Policja i miasto łączą siły
Nadinsp. Tomasz Olczyk, Komendant Wojewódzki Policji w Poznaniu, potwierdził, że służby już pracują nad nowymi procedurami. „Jestem po rozmowie z komendantem miejskim policji w Poznaniu. Dostał zadania do realizacji. (...) Staramy się reagować na tę sytuację, która zaistniała podczas sesji”. Choć część zadań ma charakter niejawny, wiadomo, że konieczne są spotkania z przedstawicielami Urzędu Miasta oraz Straży Miejskiej, by precyzyjnie podzielić kompetencje między poszczególne formacje.
Luka w systemie: „Zamiast tortu mógł być nóż”
Eksperci wskazują, że napastnik wszedł na salę sesyjną praktycznie bez żadnej kontroli i „szykan”, wykorzystując otwarty charakter posiedzenia. To stworzyło niebezpieczny precedens. Jak słyszymy w komentarzach po zdarzeniu: „Tu zamiast tortu mógł być również nóż czy jakieś inne niebezpieczne narzędzie. Potrzeba pewnych ustaleń takich, które będą pozwalały na prowadzenie działań w ramach obowiązującego prawa” - mówi Andrzej Szuba.Rozważane jest wprowadzenie weryfikacji osób wchodzących na salę przez strażników miejskich, którzy sprawdzaliby, co mieszkańcy wnoszą ze sobą na obrady. Wyzwaniem pozostaje jednak zachowanie balansu, ponieważ „nie można ograniczać prawa obywateli do uczestnictwa w tego typu przedsięwzięciach”, a nowe środki bezpieczeństwa mają być skuteczne, lecz mało inwazyjne. Ochrona ma objąć nie tylko prezydenta, ale i radnych, którzy również mogą stać się celem ataków