Aktualizacja, godz. 17:50
Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu informuje o licznych szkodach spowodowanych przez wichurę.
- Największe anomalia przeszły przez powiat gnieźnieński, gdzie zanotowano ponad 30 interwencji. Łącznie w całym województwie wielkopolskim było prawie 90 zdarzeń do 16:30. W miejscowości Goraniec wiatr zerwał około 20 metrów dachu z budynku inwentarskiego. W Strzyżewie Kościelnym na jadący samochód spadła gałąź. Pojazdem podróżowała mama z dzieckiem. Mama została zabrana karetką do szpitala na diagnostykę - przekazuje nam bryg. mgr Lucyna udzińska z Komendy Wojewódzkiej PSP w Poznaniu. Jak dodaje w całym regionie trwa usuwanie szkód, odnotowano też liczne podtopienia.
"Uwaga, całkiem niedawno w Gnieźnie mini superkomórka wygenerowała trąbę powietrzną, która doprowadziła do licznych szkód materialnych. Na poniższym materiale widzimy liczne szkody w drzewostanie, a chaotyczne ułożenie gałęzi i konarów wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo zejścia trąby powietrznej. Istnieją również materiały, które potwierdzają rotacje i wystąpienie tornada" - poinformował portal Burzeinfo.
W piątek w godzinach popołudniowych w okolicach Gniezna przeszła trąba powietrzna, która spowodowała liczne szkody wiatrowe.
„W wyniku trąby powietrznej w Gnieźnie i okolicach doszło do wystąpienia licznych szkód wiatrowych. Siła była wystarczająca, by w Gnieźnie przy ul. Wrzesińskiej przewrócić zapakowany bus! Inicjacja tornada nastąpiła prawdopodobnie w rejonie Szczytnik Czerniejewskich.”
- informuje Łukasz Kuliński, znany jako Wielkopolski Łowca Burz.
Łowcy Burz potwierdzają: To była trąba powietrzna
Informacje o tornadzie szybko potwierdzili Polscy łowcy burz, którzy na bieżąco monitorowali sytuację w regionie. W swoim komunikacie napisali:
"Niedawno w Gnieźnie i bliskiej okolicy doszło do wystąpienia trąby powietrznej! Zjawisko wygenerowało liczne szkody wiatrowe w rejonie, a nadsyłane nagrania i szkody, potwierdzają kontakt z ziemią"
Dramatyczne chwile na jeziorze w Skorzęcinie
Nawałnica dała się we znaki nie tylko na lądzie. Jak informuje "Głos Wielkopolski", niebezpiecznie było również na jeziorze w Skorzęcinie. Silny wiatr porwał rowerek wodny, na którym znajdowały się cztery dziewczyny. Zostały one zepchnięte na jedną z wysp. Na szczęście w akcji szybko wzięły udział służby ratunkowe. Jak podaje portal, ratownicy pomogli dziewczynom bezpiecznie wrócić na brzeg. W tym zdarzeniu nikt nie ucierpiał.