Do zdarzenia doszło 21 września w Mosinie. Policjant z Komisariatu Policji w Puszczykowie był w czasie wolnym od służby i spacerował ulicami miasta. W pewnym momencie zauważył kobietę, której twarz wydała mu się znajoma.
Funkcjonariusz skojarzył, że może mieć do czynienia z osobą poszukiwaną przez organy ścigania. Powiadomił o swoich podejrzeniach policjantów będących w służbie. Ci natychmiast ruszyli we wskazane miejsce.
Kobieta zorientowała się jednak, z kim ma do czynienia. Choć policjant był ubrany po cywilnemu, rozpoznała go i rzuciła się do ucieczki. Funkcjonariusz ruszył za nią.
46-latka próbowała zgubić policjanta, wbiegając w gęste zarośla. Mundurowy przedzierał się przez krzaki, ale na moment stracił kobietę z pola widzenia. Po chwili usłyszał jednak kobiecy krzyk i wołanie o pomoc.
Kiedy dotarł na miejsce, zobaczył, że kobieta wpadła do zbiornika retencyjnego. Nie była w stanie samodzielnie wydostać się z wody, a sytuacja zagrażała jej życiu i zdrowiu. Policjant bez wahania ruszył na ratunek. Chwycił kobietę i bezpiecznie wyciągnął ją ze zbiornika.
W tym czasie na miejsce dotarł wcześniej zaalarmowany patrol. Funkcjonariusze przejęli 46-latkę i upewnili się, że nie wymaga ona natychmiastowej hospitalizacji.
Policjanci sprawdzili następnie kobietę w policyjnych systemach. Ich przypuszczenia się potwierdziły.
46-latka była poszukiwana przez wymiar sprawiedliwości na podstawie nakazu doprowadzenia do zakładu karnego. Miała odbyć karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności za kierowanie pojazdem pomimo orzeczonego przez sąd zakazu.
Po nieudanej próbie ucieczki kobieta trafiła w ręce policjantów. Najbliższe pół roku spędzi w zakładzie karnym.