Obawy mieszkańców mógł tylko zwiększyć wypadek z nocy z soboty na niedzielę. 29-latka wjechała autem w przystanek tramwajowy "Matejki" i uciekła z miejsca zdarzenia. Okazało się że miała zakaz kierowania pojazdami.
To nie powinien być tor wyścigowy i nie powinno być tak, że można się tam rozpędzić do takich prędkości, że taranuje się przystanki autobusowe.
Mówi radny osiedla Święty Łazarz, Andrzej Janowski. Dodaje że prędkość powinna być tam ograniczona do 30 kilometrów na godzinę. Rada osiedla zamierza poruszyć temat ulicy Grunwaldzkiej na najbliższym spotkaniu z Miejskim Inżynierem Ruchu.