Zabił kolegę, a potem nie potrafił wyjaśnić dlaczego. Makabryczne odkrycie na pasach

2026-10-28 13:34

Do dramatu doszło w poniedziałek, 26 października, w Poznaniu. Ciało zamordowanego mężczyzny leżało na przejściu dla pieszych u zbiegu ulic Sycowskiej i Trzebińskiej, a do zbrodni przyznał się jego 48-letni znajomy z Poznania.

ambulans
Autor: Andrzej Rembowski/ Pixabay.com

Na leżącego na przejściu dla pieszych mężczyznę natknął się przypadkowy przechodzień. Poszkodowany broczył krwią z ran w okolicach szyi oraz klatki piersiowej i mimo szybkiego wezwania karetki pogotowia jego życia nie zdołano uratować. Funkcjonariusze policji błyskawicznie ustalili tożsamość domniemanego sprawcy, którym okazał się wspólnie zbierający z ofiarą złom znajomy.

Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci 52-letniego pokrzywdzonego było wykrwawienie - mówi Super Expressowi Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Zatrzymany przez mundurowych 48-letni mężczyzna jest podejrzany o dokonanie zabójstwa.

Mężczyzna przyznał się, ale nie potrafił w sposób logiczny i racjonalny podać powodów, którymi się kierował - dodaje Wawrzyniak.

Prowadzący sprawę śledczy zawnioskowali już o tymczasowy areszt dla 48-letniego obywatela Ukrainy.

Cysterna utknęła między rogatkami! O krok od tragedii

ROLKI