25-letni Piotr zbiera złom na leczenie w Niemczech. „Życie z tą chorobą to gehenna”

2026-08-31 19:31

Piotr Kaminiczny ma 25 lat, pochodzi z Kostrzyna pod Poznaniem i by zdobyć fundusze na leczenie w Niemczech, zbiera puste butelki oraz różnego rodzaju złom. Mężczyzna zmaga się z niezwykle rzadkim schorzeniem – zespołem McCune-Albrighta. Niedawno zakończył pierwszy etap zagranicznej terapii, po której nastąpiła ogromna poprawa jego stanu zdrowia. Matka 25-latka apeluje o pomoc w zebraniu środków na kontynuację leczenia.

Nieustanne cierpienie 25-latka. Diagnoza od urodzenia

Piotr Kaminiczny walczy ze schorzeniem od najmłodszych lat. Jego przypadek jest wyjątkowy, ponieważ zespół McCune-Albrighta dotyka zaledwie około 1500 osób w skali globalnej. Jak sam przyznaje, codzienne funkcjonowanie wiąże się z gigantycznym bólem. Choroba objawia się nieprawidłowościami w układzie kostnym, widocznymi zmianami na ciele i rozregulowaną gospodarką hormonalną. Przed rozpoczęciem nowej terapii stan 25-latka był na tyle poważny, że musiał opierać swoją dietę wyłącznie na specjalistycznych preparatach. Zmagał się też z potężnymi obrzękami i tracił zdolność samodzielnego poruszania się.

- Życie z tą chorobą to gehenna - opowiada.

Szansa na poprawę zdrowia w Niemczech

Młody mieszkaniec Kostrzyna zdecydował się na pomoc poza granicami Polski, zgłaszając się do prywatnego ośrodka Vorreiter Clinic w miejscowości Hinterschmiding. Na miejscu zaoferowano mu niestandardowe podejście medyczne. Skupiono się na szczegółowych badaniach oraz wykorzystaniu peptydów i terapii mającej na celu detoksykację i odkwaszenie organizmu. Choć tego typu zabiegi nie wpisują się w konwencjonalne schematy leczenia zespołu McCune'a-Albrighta, przyniosły zaskakująco dobre rezultaty. Wyjazd miał miejsce w połowie lipca i – jak podkreśla sam pacjent – był dla niego jedyną nadzieją na normalne funkcjonowanie, gdyż dotychczasowa pomoc w kraju okazała się nieskuteczna.

- To, co tam się wydarzyło, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Przeszły mu biegunki, wymioty, zaczął normalnie jeść i chodzić - opowiada mama mężczyzny, pani Katarzyna.

Zbieranie elektrośmieci, by sfinansować wyjazd do kliniki

Teraz 25-latek robi wszystko, aby odłożyć niezbędne środki na kolejny pobyt w niemieckiej placówce. Jego determinacja jest tak duża, że systematycznie gromadzi odpady elektryczne oraz inne surowce wtórne. Kolejna wizyta u zachodnich specjalistów została zaplanowana na końcówkę września, jednak barierą wciąż pozostaje brak finansów. W związku z tym chory apeluje do wszystkich ludzi dobrej woli o jakiekolwiek wsparcie pod numerem 515995785. Utworzona została również specjalna internetowa zbiórka pieniędzy na platformie pomagam.pl, gdzie każdy może dorzucić swoją cegiełkę, by pomóc Piotrowi wrócić do zdrowia.

Zakaz telefonów w szkołach od 1 września