Zbrodnia i 20 lat za kratami. Jarosław Sosnowski wyszedł na wolność i walczy o uniewinnienie

2026-04-23 8:12

Przez blisko dwie dekady Jarosław Sosnowski z Wielkopolski odbywał karę pozbawienia wolności za morderstwo 26-letniej kobiety. Skazany opuścił właśnie mury zakładu karnego. "Nie zrobiłem tego! Nie zabiłem Małgosi i to udowodnię" - przekazał w rozmowie z naszą dziennikarką. Obecnie sprawą zajmuje się Sąd Najwyższy, do którego wpłynęła kasacja, ponieważ mężczyzna walczy o całkowite oczyszczenie z zarzutów.

Zbrodnia przy dyskotece Faraon w Lądku

Zdarzenia miały swój początek w nocy z 20 na 21 listopada 2004 roku, kiedy na zalesionym terenie w pobliżu klubu Faraon w Lądku na terenie województwa wielkopolskiego odkryto zwłoki 26-letniej Małgorzaty W. Kobieta bawiła się wcześniej w lokalu razem ze swoją siostrą, jednak obie zaplanowały powrót do domu w pojedynkę. Kiedy 26-latka nie pojawiła się w miejscu zamieszkania, błyskawicznie zainicjowano akcję poszukiwawczą. Zamiast ratunku dokonano makabrycznego odkrycia, gdyż ofiara zginęła poprzez uduszenie, a sprawca wcześniej wykorzystał ją seksualnie.

Zatrzymanie Jarosława Sosnowskiego i wymuszone zeznania

Funkcjonariusze błyskawicznie wytypowali podejrzanego i zatrzymali 21-letniego wówczas Jarosława Sosnowskiego. Mężczyzna był widziany przez świadków w momencie, gdy opuszczał zadrzewiony teren, na którym ukryto ciało. Zatrzymany potwierdził również swoją obecność na wspomnianej dyskotece w wieczór zbrodni.

Śledczy dysponowali na początku przyznaniem się do winy, w którym 21-latek dokładnie opisał, w jaki sposób powalił ofiarę na ziemię i dusił do momentu utraty przez nią oznak życia. Podejrzany dość szybko jednak zmienił front i stanowczo odwołał swoje wcześniejsze słowa. Wycofanie zeznań motywował ogromnym stresem, a winą za fałszywe przyznanie obarczył mundurowych, zarzucając im brutalne wymuszanie oświadczeń.

Wyrok 25 lat więzienia i kasacja Rzecznika Praw Obywatelskich

Przedstawiana przez oskarżonego wersja o nieuczciwych metodach policji nie przekonała składów orzekających Sądu Okręgowego w Koninie oraz Sądu Apelacyjnego w Poznaniu. Wymiar sprawiedliwości prawomocnie posłał go za kraty na ćwierć wieku. Mężczyzna opuścił zakład karny po niemal dwóch dekadach, korzystając z instytucji warunkowego przedterminowego zwolnienia.

Wyjście na wolność nie kończy sądowej batalii, gdyż samo opuszczenie murów więziennych nie jest równoznaczne z uniewinnieniem. Sprawie wnikliwie przyjrzał się Rzecznik Praw Obywatelskich, który wykrył rażące uchybienia na etapie prowadzonego śledztwa i skierował do Sądu Najwyższego stosowną kasację. W działaniach na rzecz oczyszczenia z zarzutów oskarżonego wspiera także senator Grzegorz Fedorowicz, który głęboko wierzy w niewinność skazanego.

"Czekamy teraz na termin rozprawy, więc przed nami jeszcze długa walka o prawdę" - mówi senator.

Pokój Zbrodni | Arkadiusz Kraska - mówią o nim drugi Komenda