Makabryczne odkrycie w lesie koło Skrzetusza
Czworonóg został odnaleziony w nocy 11 marca przez dwóch przechodzących mężczyzn. Zwierzę nie miało przy sobie żadnego identyfikatora ani chipa, co znacznie utrudniło funkcjonariuszom szybkie namierzenie osoby odpowiedzialnej za ten czyn.
Uratowana suczka, której wiek szacuje się na około trzy lata, znalazła schronienie w placówce „Azorek” w Obornikach. Joanna Urbaniak, p.o. kierownika schroniska, przekazała, że kondycja psa jest zadowalająca, chociaż zwierzę było dość mocno wychudzone.
Schronisko w Obornikach apeluje o pomoc. Co dalej z suczką?
Obecnie pies przechodzi obowiązkową kwarantannę. Przyszłość czworonoga zależy teraz od decyzji lokalnych władz – formalne przejęcie przez gminę umożliwi rozpoczęcie procedury adopcyjnej. Zarówno policja, jak i pracownicy schroniska proszą o kontakt każdego, kto może pomóc w identyfikacji właściciela lub osoby, która porzuciła zwierzę.
Przedstawiciele placówki podkreślają, że mimo przerażającego doświadczenia, suczka jest ufna i pogodna. Mają nadzieję, że wkrótce uda się znaleźć dla niej odpowiedzialnych opiekunów i nowy, bezpieczny dom.