Akcja policji w Poznaniu. 64-latek zabarykadował się u jubilera i groził wybuchem

Groził wysadzeniem budynku w powietrze! W pomieszczeniu, w którym się zabarykadował, odkręcił gaz! Do groźnego incydentu doszło we wtorek, 27 października, w biurowcu przy ulicy Świerzawskiej w Poznaniu. W budynku mieści się siedziba firmy zajmującej się produkcją biżuterii. Na miejsce niezwłocznie wysłano policjantów, którzy podjęli próbę nawiązania kontaktu z mężczyzną. Ostatecznie mundurowi zdecydowali o siłowym wejściu do pomieszczenia i zatrzymali 64-latka. Szczegóły poniżej.

Srebrny radiowóz z włączonymi sygnałami błyskowymi. O niebezpiecznej akcji policji w Poznaniu przeczytasz na Eska Poznań.
Autor: Grand Warszawski/ Shutterstock

W jednym z poznańskich biurowców doszło do dramatycznych wydarzeń z udziałem mężczyzny, który zamknął się od wewnątrz i groził doprowadzeniem do eksplozji budynku.

Wyczuwalna na miejscu silna woń ulatniającego się gazu zmusiła interweniujących funkcjonariuszy do podjęcia błyskawicznych i ryzykownych działań, które zapobiegły katastrofie.

Przeszukanie lokalu po akcji ujawniło odkręcone kurki kuchenki, palnik oraz butlę gazową, co dowodzi, że zagrożenie wybuchem było całkowicie realne.

Poniżej przedstawiamy dokładny przebieg tej policyjnej akcji.

Groźba wybuchu przy ulicy Świerzawskiej w Poznaniu. W budynku ulatniał się gaz

Groźna interwencja policjantów w Poznaniu! We wtorek, 27 października, po godz. 16.40 funkcjonariusze zostali skierowani na interwencję przy ul. Świerzawskiej. Według wstępnych ustaleń w jednym z lokali jubilerskich zamknął się mężczyzna z butlą gazową i groził, że wysadzi budynek. Mundurowi, którzy jako pierwsi przyjechali pod wskazany adres, poczuli wyraźną woń gazu. W trosce o bezpieczeństwo wycofali się i wezwali na miejsce wsparcie.

Siłowe wejście policji w Poznaniu. 64-latek z butlą gazową trafił do aresztu

- Policjanci podjęli próbę nawiązania z nim kontaktu, jednak mężczyzna nie reagował na wydawane polecenia. Dlatego mundurowi podjęli decyzję o siłowym wejściu do pomieszczenia. 64-letni mężczyzna został zatrzymany. W pomieszczeniu funkcjonariusze znaleźli butlę z gazem, palnik oraz odkręcone palniki kuchenki gazowej – mówi podkom. Anna Klój z wielkopolskiej policji.

CZY TRUMP JEST MARIONETKĄ PUTINA? Niemczyk: POTRZEBUJEMY NATO, NIE TYLKO USA!

Na szczęście podczas zdarzenia w budynku nie znajdował się nikt inny. Z ustaleń wynika, że zatrzymany 64-latek nie figurował wcześniej w policyjnych kartotekach. Mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu, gdzie czeka go przesłuchanie.

ROLKI