Dramat 19-letniego żużlowca. Dziś kluczowa decyzja lekarzy w Poznaniu

2026-05-11 13:41

W poznańskim szpitalu mają dziś zapaść niezwykle istotne decyzje o dalszym leczeniu Patryka Budniaka. Lekarze planują próbę wybudzenia 19-letniego żużlowca ze śpiączki farmakologicznej po dramatycznym wypadku w trakcie meczu Krajowej Ligi Żużlowej. W klubie Start Gniezno wszyscy wypatrują dobrych wiadomości i głęboko wierzą, że młody sportowiec wróci do pełni sił.

Dramat Patryka Budniaka

i

Autor: gniezno24.com/Patryk Budniak

Patryk Budniak ma zostać wybudzony ze śpiączki farmakologicznej

W Gnieźnie nikt nie kryje ogromnych emocji i rosnącego napięcia. Cały klub Start Gniezno, fani oraz bliscy Patryka Budniaka żyją obecnie jedną wiadomością — medycy zamierzają podjąć próbę wybudzenia 19-letniego żużlowca ze śpiączki farmakologicznej. To właśnie najbliższe godziny mogą być decydujące w batalii młodego zawodnika o powrót do sprawności po makabrycznym wypadku na torze.

O kondycji żużlowca w rozmowie z „Super Expressem” opowiedział Tomasz Adamiak, działacz Startu Gniezno. Zaznaczył on, że w całej organizacji wszyscy mają nadzieję na pomyślny finał tej trudnej sytuacji.

– To skromny, pracowity chłopak, lider młodzieżowego żużla w naszym klubie. Wszyscy modlimy się za Patryka i czekamy na informacje ze szpitala. Dzisiaj ma zostać podjęta próba wybudzenia go ze śpiączki farmakologicznej. Nie zakładamy innego scenariusza niż jego powrót do zdrowia – powiedział Tomasz Adamiak w rozmowie z „Super Expressem”.

Klub zadbał również o wsparcie psychologiczne dla krewnych 19-latka i jego kolegów z toru, którzy wciąż próbują uporać się z dramatycznymi zajściami z gnieźnieńskiego stadionu.

Poważne obrażenia młodego żużlowca z Gniezna

Warto przypomnieć, że Patryk Budniak znalazł się w Wielospecjalistycznym Szpitalu im. Józefa Strusia w Poznaniu w następstwie groźnego wypadku w trakcie starcia Krajowej Ligi Żużlowej pomiędzy Ultrapur Startem Gniezno a Śląskiem Świętochłowice. Podczas 12. wyścigu maszyny Patryka Budniaka i Leona Szlegiela zaczepiły się o siebie na wirażu, a następnie obaj jeźdźcy z potężnym impetem uderzyli w dmuchaną osłonę. Zawodnik gospodarzy został wyrzucony poza bandę, uderzając dodatkowo w betonowy fragment trybun i zaparkowanego w okolicy busa.

Na obiekcie błyskawicznie zainicjowano akcję ratunkową. Zawody zostały wstrzymane, a na miejsce zadysponowano helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowanego do stolicy Wielkopolski.

Jeszcze tej samej nocy z 10 na 11 maja żużlowiec przeszedł wielogodzinną, wyjątkowo trudną operację kręgosłupa. O jego kondycji informowała już wcześniej rzeczniczka placówki w Poznaniu, Zuzana Pankros.

– Jest po dość skomplikowanej operacji kręgosłupa. Obecnie jest wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej, co jest standardowym postępowaniem po tego typu zabiegach. Oprócz urazu kręgosłupa ma także złamaną miednicę i złamania kończyn dolnych – przekazała przed południem rzeczniczka szpitala.

Specjaliści zaznaczają, że stan 19-latka niezmiennie określa się jako ciężki, lecz stabilny. Na obecnym etapie nikt nie prognozuje długoterminowych konsekwencji urazów ani nie wyrokuje o pełnym odzyskaniu sprawności. Kluczowe jest teraz to, jak organizm poradzi sobie po przebudzeniu, a także nadchodzący czas intensywnego leczenia i rehabilitacji.

W Gnieźnie trwa wielka mobilizacja fanów czarnego sportu. W sieci roi się od tysięcy wpisów dodających otuchy Patrykowi Budniakowi. Spora grupa sympatyków żużla włącza się też w zbiórki krwi dedykowane 19-latkowi. Zdecydowana większość mocno wierzy, że młody sportowiec zwycięży w najważniejszym biegu swojego życia.

Akcja ratunkowa żużlowców: