Dramat na torach. 17-latek wspiął się na wagon. Chwilę później nie żył

2026-07-15 8:53

Dramat rozegrał się we wtorkowe popołudnie (14 lipca) na torowisku w Pile. 17-letni chłopak wszedł na stojące wagony kolejowe. Po chwili spadł na ziemię i stracił przytomność. Mimo ponad 40 minut reanimacji jego życia nie udało się uratować. Policja wyjaśnia okoliczności tragedii.

Czerwony parawan strażacki na torowisku obok wagonów. O tragedii w Pile przeczytasz na Eska Poznań.
Autor: KPP w Pile/ Materiały prasowe

Do tragicznego zdarzenia doszło we wtorek po południu (14 lipca) na torowisku w okolicach ul. Zatorskiej w Pile. 

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 17-letni mieszkaniec regionu wspiął się na stojące na jednym z torów specjalistyczne wagony przeznaczone do przewozu materiałów sypkich. Nastolatek przemieszczał się po ich górnej części, gdy nagle spadł na ziemię.

Na miejsce jako pierwsi dotarli policjanci, którzy natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Po chwili akcję ratunkową przejęli ratownicy medyczni. Mimo ponad 40 minut walki o życie nastolatka nie udało się go uratować.

Śledczy wyjaśniają teraz dokładne okoliczności tragedii. Sprawdzają między innymi, czy do śmierci 17-latka mogło przyczynić się porażenie prądem z czynnej sieci trakcyjnej znajdującej się nad wagonami.

Trwa postępowanie, które ma ustalić dokładny przebieg i przyczyny tego tragicznego zdarzenia. 

Gabrysia chciała od niego uciec, ale nie zdążyła. Dominik jej nie pozwolił | Pokój ZBRODNI