Do wstrząsającego odkrycia doszło 3 marca w godzinach popołudniowych. Właściciel obiektu wszedł na teren dawnej spółdzielni i natknął się na zwłoki pracowników wykonujących prace remontowe na zlecenie firmy wynajmującej budynek. Funkcjonariusze policji zabezpieczyli teren, a śledczy wraz z prokuratorem i biegłymi rozpoczęli szczegółowe czynności procesowe.
Zobacz: Ciała dwóch mężczyzn w Wielkopolsce! Szokujący widok
Na razie nie wiadomo, w jaki sposób doszło do zatrucia. Możliwe są dwie opcje – pożar w budynku lub działanie generatora prądu znajdującego się w obiekcie – informuje Radio Poznań. Mężczyźni spali w pomieszczeniu, w którym później znaleziono ich ciała.
Śledztwo ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tragedii i ustalenie, co doprowadziło do powstania śmiertelnego stężenia tlenku węgla w opuszczonym budynku. Jak podaje portal Oborniki Wielkopolskie dla Was, prace w obiekcie nadal są prowadzone pod nadzorem prokuratora i biegłych. Wszystko po to, aby dokładnie odtworzyć przebieg wydarzeń.
Tlenek węgla, potocznie nazywany czadem, stanowi śmiertelne zagrożenie ze względu na swoje właściwości – jest bezbarwnym i bezwonnym gazem, niewykrywalnym dla ludzkich zmysłów. Często określa się go mianem „cichego zabójcy”, ponieważ nawet krótki kontakt z nim w słabo wentylowanym pomieszczeniu może doprowadzić do zgonu w ciągu kilku minut. Każdego roku, szczególnie w sezonie grzewczym, dochodzi do licznych zatruć w domach i mieszkaniach.
Początkowe objawy są niecharakterystyczne i mogą przypominać przeziębienie – występują bóle głowy, zawroty, nudności oraz senność. Służby przypominają o konieczności regularnego serwisowania urządzeń grzewczych i przewodów kominowych oraz zalecają montaż czujników czadu, które mogą uratować życie.