Wtorkowy poranek, 10 marca o godzinie 9:00, przyciągnął tłumy do gostyńskiego kina „Pod Kopułą”, jednak celem zgromadzenia wcale nie był seans filmowy. Miejscowy Sąd Rejonowy zdecydował się przenieść tam posiedzenie dotyczące grupy osób podejrzanych o oszustwa na mleku, trafiającego do zakładu przetwórczego. Decyzja o zmianie lokalizacji wynikała z faktu, że standardowe sale sądowe okazały się zbyt ciasne, aby pomieścić wszystkich uczestników. Oprócz samych oskarżonych w obiekcie musieli przecież swobodnie zasiąść również ich adwokaci oraz dziennikarze relacjonujący to wydarzenie.
Głośny skandal wybuchł w 2019 roku po audycie wewnętrznym w gostyńskim przedsiębiorstwie. Szybka weryfikacja pokazała, że przywożony przez okolicznych gospodarzy surowiec był masowo chrzczony wodą. Śledczy wykryli także, że w cysternach transportowych celowo modyfikowano zawory spustowe. W rolniczym żargonie ten zorganizowany system oszustwa określano mianem popularnej metody „na zaworek” bądź po prostu jako „bypass”.
Ostatecznie zarzuty w tej gigantycznej sprawie usłyszało 79 osób, w tym liczni rolnicy oraz część kadry samego zakładu. Wszyscy podejrzani uczestniczą w trwającym postępowaniu z wolnej stopy i twardo odpierają oskarżenia śledczych, nie przyznając się do winy.
Za ten proceder grozi im surowa kara sięgająca nawet do 12 lat więzienia.