Groty solne w poznańskich przedszkolach. Gdzie powstały nowe udogodnienia dla dzieci?
W Poznaniu ruszył nietypowy projekt, dzięki któremu w wybranych przedszkolach dzieci mogą korzystać z groty solnej. Cały pomysł narodził się z inicjatywy dyrekcji jednej z placówek, która chciała w ciekawy sposób wykorzystać puste pomieszczenia w piwnicy. Choć nazwa brzmi dumnie, w rzeczywistości są to specjalne urządzenia solankowe zamontowane w odpowiednio przygotowanych pokojach. Mają one pomagać maluchom w walce z katarami i poprawiać ich ogólne samopoczucie.
Przedszkole 21 wystąpiło z taką inicjatywą, żeby poprawić zdrowotność dzieci, poprawić komfort. Miało nieużytkowane pomieszczenie piwniczne i postanowiło wyjść z takim pomysłem, zreferowało to w Wydziale Oświaty, przedstawiło taki pomysł wykorzystania tego pomieszczenia na grotę solną. [...] Pilotażowo w trzech placówkach takie groty powstały. W ubiegłym roku w Przedszkolu 21, omawianym w tej chwili, druga w Przedszkolu 158 na Osiedlu Kosmonautów i w tym roku taka trzecia grota powstaje w Przedszkolu 188 na Dębinie - tłumaczył Piotr Kurosiński z poznańskiego Urzędu Miasta.
Z nowych udogodnień mają korzystać nie tylko dzieci z konkretnego przedszkola, ale także ich koledzy i koleżanki z sąsiednich placówek. Program ma charakter pilotażowy, co oznacza, że urzędnicy sprawdzają, jak takie rozwiązania sprawdzą się w codziennym użytkowaniu i czy faktycznie przyniosą korzyści zdrowotne najmłodszym mieszkańcom Poznania.
Jak Poznań finansuje remonty w przedszkolach? Decydują dyrektorzy i specjalny algorytm
Wiele osób zastanawia się, skąd biorą się pieniądze na tak luksusowe wyposażenie, jak sale kinowe czy groty solne. System finansowania poznańskich przedszkoli opiera się na zasadach wypracowanych blisko 15 lat temu. Każde przedszkole otrzymuje pieniądze na remonty według konkretnego przelicznika na jedno dziecko. Oprócz tego istnieją dodatkowe pule na większe inwestycje, o które muszą starać się sami dyrektorzy. To od ich zaradności i pomysłowości zależy, czy w budynku zostanie naprawiony plac zabaw, czy powstanie nowoczesny ogród deszczowy.
Podział środków na remonty jest przeliczany na dziecko. Te podstawowe sprawy są realizowane w ramach podziału środków według pewnego algorytmu i to już funkcjonuje od blisko 15 lat. Także każde z przedszkoli realizuje każdego roku określone prace remontowe na wniosek oczywiście dyrektora. Jest specjalna procedura wnioskowania o środki, analiza, planowanie i środki na remonty każde z przedszkoli otrzymuje. Oprócz tego są pewne działania inwestycyjne i to zależy od dyrektorów - wyjaśniał Piotr Kurosiński.
Warto zaznaczyć, że budżet na bieżące naprawy we wszystkich poznańskich przedszkolach wynosi około 6 milionów złotych. Pieniądze na dodatkowe atrakcje często pochodzą nie tylko z kasy miasta, ale również od rad osiedli, które chętnie dorzucają się do lokalnych projektów poprawiających standard życia dzieci.
Spór o luksusy w przedszkolach. Halina Owsianna alarmuje o dziurawych dachach
Mimo że nowoczesne sale świateł czy groty solne budzą zachwyt, nie wszystkim podoba się kierunek, w którym idą zmiany. Radna miejska Halina Owsianna zwraca uwagę na duży problem nierówności. Podczas gdy jedne przedszkola stawiają na „luksusy”, inne mają problem z zapewnieniem podstawowego bezpieczeństwa i higieny. Zdarzają się sytuacje, w których brakuje funduszy na szybką naprawę dachu lub modernizację starej kuchni, co zmusza placówki do łatania dziur budżetowych w ratach przez kilka lat.
Ja zresztą sama występując w podwójnej roli radnej osiedlowej i radnej miejskiej wiem, że czyniliśmy takie starania, żeby dofinansować np. remont dachu i nie mieliśmy takiej kwoty jednorazowej, więc jeszcze i poprawką i troszeczkę ze środków Rady Osiedla i to się działo na dwa jak gdyby zadania, bo też na całość dachu od razu nie wystarczyło. Więc to pokazuje chociażby ten aspekt różnicowy, że tu się martwimy, żeby nie padało nam na głowę, remontujemy np. kuchnię czy wyposażenie w kuchni, a tu w innym przedszkolu wymyślamy cenne doznania dla dzieci i komfortowe wręcz warunki. Ja takiego czegoś nie toleruję - mówiła radna Halina Owsianna.
Radna podkreśla, że każde dziecko w Poznaniu powinno mieć równe szanse i dostęp do podobnego standardu opieki. Jej zdaniem miejskie pieniądze powinny być wydawane w taki sposób, aby w pierwszej kolejności zaspokajać najpilniejsze potrzeby remontowe wszystkich placówek, a dopiero później inwestować w dodatkowe udogodnienia poprawiające komfort.