Jest sporo do poprawy
Powiatowy inspektorat nadzoru budowlanego sprawdził najstarsze kamienicy w mieście. Takie niezapowiedziane kontrole to clue naszej działalności - mówi inspektor Paweł Łukaszewski:
- Przeprowadzamy niezapowiedziane kontrole najstarszych poznańskich kamienic, dlatego że one są ze względu na wiek, czasami ze względu na na nieuregulowany stan prawny, są czasami w złym stanie technicznym, wymagają napraw i też podjęcia takich kroków, które spowodują, że nie będzie zagrożenia bezpieczeństwa dla użytkowników, ale czasami też dla osób postronnych.Podczas kontroli najczęściej ujawniano uszkodzenia i ubytki elementów elewacji, ale to nie jedyne problemy:
- To są uszkodzenia, ubytki albo spękania gzymsów oraz nadproży nadokiennych. To są odkryte i skorodowane zbrojenia elementów wnośnych balkonów, bardzo niebezpieczne, bo wtedy odkrywa się zbrojenie, ono koroduje, a czasami fragmenty tej otuliny betonowej spadają z balkonów i spadają na chodnik. Dalej spękania, zarysowania i zawilgocenia ścian zewnętrznych, zniszczone i skorodowane rynny, rury spustowe, obróbki blacharskie. No i ubytki dachówek to też się też się często zdarza. W części budynków odnotowano także zły stan techniczny klatek schodowych, w tym uszkodzone schody oraz odspojone tynki. Wnioski pokontrolne wysłano do zarządców i właścicieli kamienic, którzy są zobowiązani prawem budowlanym do zapewnienia bezpieczeństwa:
- Przede wszystkim zaczęliśmy od prośby o złożenie w inspektoracie protokołów z okresowych kontroli stanu technicznego tych budynków. To jest obowiązek, który należy do każdego właściciela lub zarządcy i to są roczne albo pięcioletnie kontrole dotyczące, na przykład, stanu technicznego wewnętrznej instalacji gazowej.W 2025 roku inspektorzy Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego odwiedzili także 50 najstarszych poznańskich kamienic na wniosek mieszkańców oraz radnych osiedlowych