Groźna aura boleśnie dotyka mieszkańców Wielkopolski. Z powodu szalejących w regionie nawałnic straż pożarna nieustannie interweniuje, by likwidować szkody wyrządzone przez wichury i ulewne deszcze.
Według informacji przekazanych przez wielkopolskich strażaków, do godziny 20:00 służby odebrały ponad 120 próśb o pomoc. Najbardziej poszkodowane są powiaty wolsztyński, nowotomyski i gostyński.
Akcje ratunkowe skupiają się głównie na usuwaniu zatarasowanych dróg, cięciu połamanych gałęzi i drzew, a także na doraźnych naprawach zerwanych dachów. Zastępy na bieżąco zabezpieczają kolejne miejsca uszkodzone przez porywisty wiatr.
Harcerze w niebezpieczeństwie. Konieczna ewakuacja w powiecie wolsztyńskim
Fatalne warunki uderzyły także w dzieci i młodzież spędzającą czas na obozach harcerskich. W całej Wielkopolsce funkcjonują 44 takie zgrupowania, na których znajduje się przeszło 2500 osób. Wobec nadciągającej nawałnicy zdecydowano się na natychmiastowe przeniesienie 121 harcerzy wypoczywających w Grójcu Wielkim (powiat wolsztyński) w bezpieczniejsze miejsce.
Służby przypominają o zachowaniu szczególnej czujności i monitorowaniu alertów pogodowych. Podczas nawałnicy kategorycznie nie wolno szukać schronienia pod koronami drzew i należy bezwzględnie wypełniać polecenia ratowników.
Meteorolodzy nie wykluczają, że w najbliższym czasie w tym regionie mogą pojawić się kolejne silne burze.