Nowe ogrody działkowe powstaną w Poznaniu. Miasto szuka ziemi dla mieszkańców

2026-05-12 15:17

Poznańscy urzędnicy planują otwarcie zupełnie nowych rodzinnych ogrodów działkowych na północy miasta, co ma być odpowiedzią na ogromne zainteresowanie mieszkańców. Jednocześnie działkowcy z ROD Energetyk muszą przygotować się na przeprowadzkę, ale w zamian otrzymają grunty zamienne i pieniądze za dotychczasowe nakłady. Obecnie w stolicy Wielkopolski nie ma wolnych działek, a każda oferta z rynku wtórnego znika niemal natychmiast.

ogród

i

Autor: Wygenerowane przez AI

Przeprowadzka działkowców z ROD Energetyk. Miasto obiecuje ziemię na Naramowicach

Działkowcy z ogrodu Energetyk, który znajduje się na północy Ostrowa Tumskiego, będą musieli zmienić swoją lokalizację. Teren ten został przeznaczony pod nową inwestycję mieszkaniową. Zastępca prezydenta Poznania, Jędrzej Solarski, zapewnia jednak, że nikt nie zostanie bez miejsca do uprawy roślin. Zgodnie z przyjętą w mieście zasadą, w przypadku wywłaszczenia, użytkownicy otrzymują grunt zamienny. Podobna sytuacja miała miejsce przed laty przy rozbudowie Stadionu Miejskiego, gdzie wszyscy chętni dostali nowe działki oraz pieniądze za to, co zdążyli wybudować i posadzić na starym terenie.

Sprawa jest mocno skomplikowana, ponieważ tam będzie prowadzona inwestycja, ale za każdym razem taką mamy wypracowaną zasadę, że w momencie kiedy wywłaszczamy działkowców, zdarza się to naprawdę bardzo, bardzo rzadko, dostają grunt zamienny, czyli zamienne działki. [...] Proszę tu się nie martwić, żaden działkowiec nie będzie pokrzywdzony. Ja też rozmawiając z prezesami ROD-u Energetyk mówiłem, że do czasu kiedy nie wjedzie spycharka na te ogrody i zacznie się inwestycja, oni będą mogli użytkować te działki. – powiedział zastępca prezydenta Poznania Jędrzej Solarski.

Nowe miejsca dla działkowców z Energetyka są już przygotowywane w rejonie Naramowic. Urzędnicy chcą, aby proces przenosin był jak najmniej uciążliwy. Dzięki temu, że przygotowanie pozwoleń na budowę pod nowe bloki zajmuje sporo czasu, użytkownicy będą mogli korzystać ze starych ogródków, a jednocześnie już teraz nasadzać rośliny w nowej lokalizacji. Dzięki temu unikną sytuacji, w której musieliby zaczynać wszystko od zera na pustym polu.

Nowe ogrody działkowe na północy Poznania. Urzędnicy szukają miejsca na kolejne ROD

Poza zapewnieniem gruntów dla przenoszonych działkowców, miasto planuje stworzenie zupełnie nowego Rodzinnego Ogrodu Działkowego. Nowy teren ma powstać na północy Poznania, wzorem innych polskich miast, które zdecydowały się na podobne kroki. Obecnie trwają rozmowy między Wydziałem Gospodarki Nieruchomościami a Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa (KOWR) w sprawie przekazania odpowiednich gruntów.

Będziemy chcieli właśnie przygotować nowy teren na północy Poznania. Tu się toczą rozmowy między Wydziałem Gospodarki Nieruchomościami a KOWR-em na temat zamiany czy przekazania tych właśnie gruntów. Tam, gdzie byśmy chcieli taki nowy ogród stworzyć na tych terenach zielonych, gdzie nie można budować, gdzie nie może być innej infrastruktury. [...] Ale na pewno te tereny zielone są potrzebne, w Poznaniu ich jest bardzo dużo, co jesteśmy z tego dumni, ale kolejne nie zaszkodzą. – mówił Jędrzej Solarski.

Wybór lokalizacji nie jest przypadkowy. Miasto chce wykorzystać tereny zielone, które nie nadają się pod budowę domów czy dróg, ale świetnie sprawdzą się jako miejsce rekreacji. Największym wyzwaniem dla urzędników będzie opracowanie sprawiedliwego systemu przydzielania tych nowych działek, tak aby każdy zainteresowany mieszkaniec miał równe szanse na ich otrzymanie.

Brak wolnych działek w Poznaniu. Wszystkie oferty znikają w mgnieniu oka

Obecnie w Poznaniu znalezienie wolnej działki bezpośrednio od zarządu ogrodu jest praktycznie niemożliwe. Wszystkie z 90 istniejących ogrodów, które zajmują łącznie 770 hektarów, są w pełni obsadzone. Nowi chętni mogą liczyć jedynie na tak zwany odzysk, czyli sytuację, w której dotychczasowy właściciel rezygnuje z uprawy, na przykład ze względu na wiek lub brak sił, i decyduje się na sprzedaż swoich praw do użytkowania terenu.

W Poznaniu działek wolnych nie ma. Jeżeli są, to są tylko z odzysku. Ktoś powiedzmy nie ma siły, rezygnuje, sprzedaje działkę. I we nawet mamy kłopoty z tym, żeby prowadzić jakąś listę oczekujących, bo ich nie ma. No ptasz ogłasza, wisi ogłoszenie na tablicy i za chwilę znajduje się chętny, przychodzi, podpisuje umowę przeniesienia praw do działki. – przyznał Zdzisław Śliwa z Polskiego Związku Działkowców.

Popyt na ogródki działkowe w stolicy Wielkopolski utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie od kilku lat. Formalności przy przejmowaniu działki od innej osoby są ograniczone do minimum, co sprawia, że transakcje odbywają się błyskawicznie. Zarządy ROD często nie prowadzą nawet oficjalnych list oczekujących, ponieważ nowe oferty pojawiają się rzadko i są natychmiast realizowane.

Milion złotych na remonty w ROD. Pieniądze trafią na naprawę starej infrastruktury

Stare ogrody działkowe wymagają sporych nakładów finansowych, aby mogły sprawnie funkcjonować. Miasto Poznań w 2026 roku przeznaczy 1 000 000 zł na dofinansowanie remontów w ROD. Każdy ogród może starać się o wsparcie w wysokości do 200 000 zł, jednak wymagany jest wkład własny działkowców. Pieniądze te są niezbędne, bo koszty modernizacji sieci wodociągowej czy innych instalacji są ogromne.

To są pieniądze duże, ale równocześnie małe, ponieważ inwestycję, którą robimy dwuetapowo, jedna została zrobiona w 2024 roku [...] a ta druga część, to będzie robiona w tym roku, będzie kosztowała 850 tysięcy. [...] Ja uważam, że to jest duży wysiłek, bo infrastruktura jest stara – powiedział Zbigniew Konkol, prezes jednego z poznańskich ROD-ów.

Przykładem dużego przedsięwzięcia jest wymiana rur zasilających działki w wodę do podlewania. W jednym z poznańskich ogrodów koszt takiej operacji wyniósł łącznie ponad 1,5 mln zł. Dzięki zaangażowaniu samych działkowców, którzy składali się na ten cel, udało się zebrać ponad 500 000 zł, co pozwoliło ogrodowi zdobyć dodatkowe punkty w miejskim konkursie i uzyskać dotację na dokończenie prac.

Dramatycznie niski poziom Wisły w Bydgoszcz