Pobyt w poznańskiej izbie wytrzeźwień może zdrożeć. Miasto ma problem z odzyskiwaniem pieniędzy

2026-05-12 13:42

Poznańscy urzędnicy chcą podnieść opłatę za pobyt na izbie wytrzeźwień z 340 do 450 złotych. Powód? Rosnące koszty utrzymania placówki i milionowe zaległości osób, które rachunków po prostu nie płacą.

Izba wytrzeźwień

i

Autor: Super Express (3) Izba wytrzeźwień

Poznańskie Centrum Świadczeń od lat próbuje odzyskiwać należności od osób trafiających do izby wytrzeźwień. Skala problemu jest jednak ogromna. Tylko w ubiegłym roku do centrum trafiło blisko 4,9 tysiąca nieopłaconych rachunków.

Nasze działania polegają przede wszystkim na wystawieniu upomnienia, a jeśli to nie przynosi efektu, kierujemy sprawę do egzekucji - mówi zastępca dyrektora Poznańskiego Centrum Świadczeń Damian Napierała.

Nie wszystkie pieniądze udaje się jednak odzyskać. Urzędnicy wskazują, że duża część dłużników to osoby w kryzysie bezdomności albo cudzoziemcy, których trudno później odnaleźć. Problemem bywa nawet brak numeru PESEL.

- Gro tej kwoty niestety nie wraca do budżetu miasta - przyznaje Damian Napierała.Obecnie Poznańskie Centrum Świadczeń prowadzi postępowania dotyczące zaległości sięgających 7,5 miliona złotych. To suma z kilku ostatnich lat. Rocznie odzyskać udaje się około pół miliona złotych.

Urzędnicy przyznają jednak, że sama wyższa opłata nie rozwiąże problemu zadłużenia. - Będą osoby, dla których nie zrobi różnicy, czy to będzie mała kwota czy bardzo duża - mówi zastępca dyrektora PCŚ. Do poznańskiej izby wytrzeźwień trafiają osoby nietrzeźwe, które swoim zachowaniem zagrażają sobie lub innym albo powodują zgorszenie w miejscu publicznym. Ostateczną decyzję o podwyżce podejmą miejscy radni.