Pobite 5-miesięczne niemowlę w poznańskim szpitalu. Policja zatrzymała matkę i 24-latka!

2026-04-03 11:55

W nocy do jednego ze szpitali w Poznaniu trafił zaledwie pięciomiesięczny chłopiec. Lekarze odkryli u niego liczne obrażenia, które ewidentnie świadczą o stosowaniu brutalnej przemocy. Jak podaje "Super Express", funkcjonariusze zatrzymali już matkę niemowlęcia oraz towarzyszącego jej w mieszkaniu młodego mężczyznę.

Niemowlę

i

Autor: Pixabay.com

O bulwersującej sprawie poinformował podkomisarz Łukasz Paterski, reprezentujący poznańską komendę. Zgłoszenie o skrzywdzonym dziecku napłynęło od personelu medycznego w godzinach nocnych.

„Dziś (3 kwietnia - przyp. red.) w nocy policjanci otrzymali zgłoszenie ze szpitala w Poznaniu, że do placówki trafiło 5‑miesięczne dziecko – chłopczyk” – przekazał.

Medycy, którzy zajęli się niemowlakiem, od razu zwrócili uwagę na rany wzbudzające ogromny niepokój. Oficer prasowy zaznaczył, że według relacji lekarzy, na ciele małego pacjenta widniały ślady mogące być ewidentnym dowodem na to, że stał się on ofiarą fizycznego znęcania się.

Zatrzymanie matki i 24-letniego Mołdawianina w Poznaniu

Mundurowi błyskawicznie podjęli działania i ujęli dwie dorosłe osoby mogące mieć bezpośredni związek z dramatem. W rękach stróżów prawa znalazła się 40-letnia obywatelka Gruzji, będąca matką chłopca, a także 24-letni obywatel Mołdawii. Mężczyzna miał przebywać w tym samym lokalu w momencie, gdy maleństwo odniosło rany.

Dziennikarka „Super Expressu” ustaliła, że organy ścigania dokładnie badają teraz środowisko domowe malucha. Funkcjonariusze próbują jednoznacznie zrekonstruować wydarzenia i ustalić winnego zadania ciosów bezbronnemu malcowi.

Na ten moment pewne jest jedynie to, że poszkodowany chłopiec wciąż znajduje się pod czujną opieką specjalistów w placówce leczniczej.

Jego parametry życiowe są nieustannie monitorowane, jednak ze względu na dobro małoletniego pacjenta, personel szpitala odmawia przekazywania opinii publicznej jakichkolwiek dodatkowych szczegółów dotyczących jego aktualnego stau zdrowia.

Oskarżeni o śmiertelne pobicie stanęli przed sądem