Poznań rezygnuje z drogiej przebudowy hali Arena. Miasto wybuduje zupełnie nowy obiekt

2026-04-16 4:01

Władze Poznania oficjalnie wycofały się z planów kosztownej modernizacji hali Arena ze względu na zbyt wysokie wydatki. Zamiast gruntownego remontu za 400 milionów złotych, w mieście powstanie nowa hala sportowa, której budowa ma kosztować połowę tej kwoty. Prezydent Jacek Jaśkowiak tłumaczy tę decyzję zmianami na rynku oraz chęcią uniknięcia problemów z utrzymaniem zbyt dużego budynku.

Tak wygląda hala Arena w Poznaniu na początku 2025 roku

i

Autor: MP

Dlaczego Poznań nie wyremontuje hali Arena za 400 milionów złotych?

Początkowe plany zakładały, że poznańska Arena przejdzie gruntowną zmianę, która dostosuje ją do nowoczesnych standardów. Okazało się jednak, że koszty takiej inwestycji są zbyt duże dla budżetu miasta i Międzynarodowych Targów Poznańskich, które miały odpowiadać za to zadanie. Szacowana kwota 400 milionów złotych stała się barierą nie do przejścia, zwłaszcza w obliczu trudnej sytuacji gospodarczej. Prezydent Poznania podkreśla, że na taką decyzję wpłynęły czynniki zewnętrzne, które mocno uderzyły w branżę organizacji targów i wystaw.

Są warunki zewnętrzne, wojna Rosji z Ukrainą, pandemia. To wpłynęło na branżę wystawienniczą na całym świecie. Ja pamiętam, jak rozmawiałem z szefem targów kolońskich i tam straty jednoroczne były na poziomie 70 milionów euro w kolejnym roku. Także musimy brać pod uwagę te zewnętrzne okoliczności. Ja ubolewam nad tym, że to się nie uda. Natomiast ja muszę również brać pod uwagę te wyliczenia, które do mnie trafiają, że nowa hala to jest 200 milionów, a remont Areny to jest 400. No i niestety to są też te realia, z którymi się trzeba mierzyć – powiedział prezydent Jacek Jaśkowiak.

Mimo rezygnacji z wielkiej przebudowy, zabytkowy budynek Areny nie zostanie zostawiony sam sobie. Miasto planuje przeprowadzić w nim jedynie niezbędny remont, który pozwoli na dalsze użytkowanie obiektu, ale bez zmiany jego głównych parametrów i funkcji. To rozwiązanie pozwoli zaoszczędzić ogromne kwoty, które zostaną przesunięte na inne cele sportowe.

Jaka będzie nowa hala sportowa w Poznaniu?

Zamiast inwestować w stary obiekt, miasto chce postawić na zupełnie nową halę. Według nowych założeń, budynek ma być skrojony pod rzeczywiste potrzeby mieszkańców i klubów sportowych. Nowy obiekt ma pomieścić około 5 tysięcy osób. Prezydent Jacek Jaśkowiak zaznacza, że budowa gigantycznych hal, które zapełniają się tylko raz na kilka lat, jest nieekonomiczna i generuje niepotrzebne koszty utrzymania w ciągu całego roku.

Myślimy o obiekcie na poziomie 5 tysięcy osób, bo również mamy takie wyliczenia i takie obserwacje, że te hale, które mają 15 tysięcy, które są wykorzystywane w układzie tej pojemności raz na rok albo raz na dwa lata, że to jest coś, co niestety bardzo przedraża i powoduje jednak dużo większe koszty. W układzie takiego używania tego w skali ogólnorocznej przy rozsądnych kosztach taka hala na poziomie 5 tysięcy jest obiektem, który do tego absolutnie wystarczy – tłumaczył prezydent Jacek Jaśkowiak w rozmowie z dziennikarzem Radia ESKA.

Decyzja o mniejszej pojemności wynika także z obserwacji tego, jak zmieniają się nawyki ludzi. Coraz więcej osób decyduje się na oglądanie wydarzeń sportowych w internecie lub telewizji, co sprawia, że frekwencja na żywo bywa mniejsza niż dawniej. Miasto nie chce powtórzyć błędów popełnionych przy budowie wielkich stadionów na Euro 2012, które często świecą pustkami.

Problemy z utrzymaniem dużych stadionów a nowa inwestycja w Poznaniu

Przykładem dla władz miasta są obiekty wybudowane w Polsce ponad dekadę temu. Choć niektóre stadiony, jak ten w Poznaniu, radzą sobie nieźle dzięki dużej grupie kibiców lokalnego klubu, to w innych miastach sytuacja wygląda znacznie gorzej. Wielkie trybuny na 40 tysięcy miejsc często przyjmują tylko ułamek tej liczby fanów, co generuje straty finansowe. Poznań chce uniknąć takiego scenariusza przy budowie nowej hali sportowej.

Widzimy również na podstawie stadionów, które były wybudowane na Euro 2012, że przewymiarowanie i taka sytuacja, w której mamy stadiony, które mają pojemność 44 tysiące, a ich obłożenie i całe szczęście, że Lech jest zespołem, na którego tyle kibiców przychodzi, ale przecież mamy przykłady Gdańska, Wrocławia, gdzie na stadionie, który ma pojemność 44 tysiące przychodzi 5 tysięcy czy 8 tysięcy kibiców. W związku z tym mamy takie podejście, żeby te wymiary były stosowne do liczby kibiców – mówił Jacek Jaśkowiak.

Obecnie miasto domyka szczegóły nowej inwestycji wspólnie z Ministerstwem Sportu. Budowa nowej hali za 200 milionów złotych ma być wspierana finansowo przez rząd. Arena natomiast przejdzie jedynie odświeżenie, aby mogła dalej służyć jako miejsce dla mniejszych wydarzeń i koncertów, które wciąż regularnie odbywają się w Poznaniu. Władze miasta liczą, że takie podejście pozwoli na stworzenie nowoczesnej infrastruktury bez nadmiernego zadłużania budżetu.

Poznań Radio ESKA Google News
Gość Eski Poznań - Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania