Spis treści
- Wielkopolska policja zatrzymała 40-letnią obywatelkę Gruzji oraz dwóch obywateli Mołdawii, którzy odpowiedzą za znęcanie się nad pięciomiesięcznym chłopcem.
- Medycy ratują życie niemowlęcia, które trafiło na oddział z pękniętą czaszką oraz licznymi siniakami i przeszło już skomplikowaną operację.
- Śledczy oskarżyli zatrzymanych o narażenie bezbronnego malucha na ciężki uszczerbek na zdrowiu, za co polski kodeks karny przewiduje do 15 lat pozbawienia wolności.
- Mundurowi nieustannie poszukują ojca chłopczyka, który miał sprawować bezpośrednią opiekę nad synem podczas nieobecności matki w kraju.
Skatowane niemowlę w Poznaniu. Trzy osoby w areszcie
Poznańscy lekarze przyjęli niespełna półrocznego pacjenta w nocy z czwartku na piątek. Medycy natychmiast powiadomili odpowiednie służby ratunkowe po odkryciu rozległych zasinień oraz pęknięcia kości czaszki u małego pacjenta. Wstępna diagnoza jednoznacznie wskazała, że uszkodzenia ciała powstawały przez minimum kilka dni. Taki stan rzeczy pozwala przypuszczać, że niemowlę doświadczało regularnej przemocy fizycznej. Dziecko znajduje się w ciężkim stanie i wymagało pilnej interwencji chirurgicznej. Funkcjonariusze błyskawicznie rozpoczęli intensywne czynności dochodzeniowe w celu ustalenia sprawców.
Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu poinformował w niedzielę o zatrzymaniu trojga podejrzanych. W ręce mundurowych wpadła 40-letnia obywatelka Gruzji będąca matką pokrzywdzonego, a także dwaj obywatele Mołdawii w wieku 21 oraz 25 lat. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na sformułowanie bardzo surowych zarzutów.
- Trojgu zatrzymanym zarzucono, że działając wspólnie i w porozumieniu, pomimo obowiązku opieki nad dzieckiem, narazili je na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – przekazał Borowiak, cytowany przez Polską Agencję Prasową.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami polskiego prawa, sprawcom tego okrutnego czynu grozi nawet 15 lat więzienia.
Śledczy odtworzyli już pierwsze wydarzenia poprzedzające przyjęcie pacjenta na oddział. Mundurowi ustalili, że 40-latka opuściła Polskę i udała się na kilka dni do Mołdawii w celu wykonania wcześniej zaplanowanego zabiegu medycznego. Kobieta zostawiła swojego syna w wynajmowanym lokalu pod nadzorem ojca pochodzącego z Gruzji oraz dwóch mołdawskich znajomych. Prawdopodobnie właśnie podczas tej nieobecności doszło do najpoważniejszych aktów agresji wobec bezbronnego chłopca. Poznański sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania wobec całej trójki obcokrajowców.
Policja szuka ojca skatowanego chłopca. Trwa obława w Poznaniu
Najważniejszą osobą w toczącym się postępowaniu pozostaje obecnie gruziński partner aresztowanej matki. Funkcjonariusze prowadzą szeroko zakrojoną obławę i usiłują namierzyć miejsce pobytu poszukiwanego mężczyzny. Jego wyjaśnienia pozwolą śledczym ułożyć pełny obraz sytuacji i dokładnie określić, kto odpowiada za tragiczny stan pięciomiesięcznego pacjenta. Stróże prawa proszą wszystkich obywateli o przekazywanie jakichkolwiek wskazówek mogących przyspieszyć ujęcie uciekiniera.