Spis treści
Pożar w Wysokiej pod Piłą. Nie żyją 3-letnia Lena i 1,5-roczny Leon
Wciąż głośno jest o dramacie, do którego doszło w Wysokiej pod Piłą w północnej Wielkopolsce. W pożarze mieszkania zginęło dwoje małych dzieci — 3-letnia Lena i 1,5-roczny Leon. Ich 24-letnia matka zdołała wydostać się z lokalu, uciekając przez okno.
Tragedia w Wielkopolsce. Dzieci wyniesiono nieprzytomne z płonącego domu
Do tragedii doszło we wtorek, 24 marca, po godzinie 8 rano w jednym z domów w centrum Wysokiej. Ogień pojawił się nagle, a gdy na miejsce dotarły służby, natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową. Części mieszkańców udało się uciec jeszcze przed przyjazdem strażaków, jednak dwójkę dzieci wyniesiono z mieszkania w stanie nieprzytomnym.
- Natychmiast podjęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Niestety, po około godzinie lekarz z załogi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego stwierdził zgon dzieci - mówił Martin Halasz z Państwowej Straży Pożarnej.
Prokuratura w Chodzieży bada pożar w Wysokiej. Rodzeństwo znaleziono w łazience
Jak przekazała straż pożarna, dzieci znaleziono w łazience, gdzie najprawdopodobniej próbowały ukryć się przed płomieniami. Ich matka opuściła mieszkanie o własnych siłach, jednak z objawami zatrucia trafiła do szpitala. Czy mogła uratować swoje dzieci? Na to pytanie najpewniej nigdy nie będzie jednoznacznej odpowiedzi. Według świadków kobieta ratowała się ucieczką przez okno. Do mieszkania wprowadziła się stosunkowo niedawno.
Pożar został ostatecznie opanowany. Ogień zniszczył przede wszystkim korytarz i kuchnię, czyli pomieszczenia, w których wybuchł. Jedną z rozważanych przyczyn jest zwarcie instalacji elektrycznej. Okoliczności tragedii badają biegli z zakresu pożarnictwa oraz policja pod nadzorem prokuratury w Chodzieży.