W Okonku policja zatrzymała 35-letniego mężczyznę po zgłoszeniu dotyczącym gróźb kierowanych wobec jego żony. Sprawa dotyczy bezpieczeństwa domowego i zakończyła się zastosowaniem wobec podejrzanego środków zapobiegawczych jeszcze na etapie postępowania przygotowawczego.
Jak podaje epoznan.pl, zgłoszenie wpłynęło 16 lipca 2026 roku. Mieszkanka Okonka poinformowała policję, że mąż miał grozić jej pozbawieniem życia i zdrowia, a ona realnie obawia się spełnienia tych gróźb.
Zgłoszenie i działania policji w Okonku
Z relacji kobiety wynikało, że mężczyzna miał nadużywać alkoholu i mimo wyprowadzki nadal ją nachodzić, zastraszać oraz grozić jej śmiercią z użyciem AK-47.
Według informacji przekazanych przez policję, funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Okonku zajęli się sprawą niezwłocznie. Dzielnicowy ustalił świadków, którzy - jak wynika z ustaleń policji - mieli potwierdzić, że 35-latek publicznie groził zabiciem żony przy użyciu broni.
Zatrzymanie jeszcze tego samego dnia
Po zebraniu materiału policjanci jeszcze tego samego dnia podjęli decyzję o zatrzymaniu mężczyzny. Podczas przeszukania miejsca zamieszkania 35-latka funkcjonariusze ujawnili w salonie i zabezpieczyli replikę broni AK-47, odzwierciedlającą gabaryty kałasznikowa. To istotne doprecyzowanie, bo źródło nie mówi o zabezpieczeniu prawdziwego karabinu, lecz właśnie o replice. Sam zatrzymany miał twierdzić, że był to pistolet na kulki kupiony na Allegro dwa lata wcześniej.
Stan mężczyzny i dalsze czynności
W chwili zatrzymania 35-latek miał ponad 2 promile alkoholu. Policja podała także, że mężczyzna usłyszał zarzuty, ale źródło nie precyzuje ich dokładnej treści. Nie podano również, czy wcześniej w tej sprawie dochodziło do podobnych interwencji.
Po wykonaniu czynności policjanci wystąpili do Prokuratury Rejonowej w Złotowie z wnioskiem o zastosowanie środków zapobiegawczych. Prokurator zdecydował o objęciu mężczyzny dozorem policyjnym oraz zakazem zbliżania się do żony. Zgodnie z tą decyzją 35-latek ma też stawiać się raz w tygodniu w jednostce policji.
Co dalej w tej sprawie
Na tym etapie nie ma mowy o prawomocnym rozstrzygnięciu. Podejrzany usłyszał zarzuty, zastosowano wobec niego środki zapobiegawcze, ale o dalszej odpowiedzialności zdecyduje dopiero sąd. Wiadomo, że sprawa ma mieć swój dalszy ciąg właśnie przed sądem.
W tej sprawie znaczenie mają zarówno szybka reakcja policjantów z Okonka, jak i decyzja prokuratury, która miała zabezpieczyć sytuację kobiety do czasu kolejnych etapów postępowania.
Artykuł napisany przy wykorzystaniu AI