W tym powiecie w woj. wielkopolskim bezrobocie jest najwyższe. Są najnowsze dane

2026-04-03 11:27

Sytuacja na rynku pracy stale się zmienia, a najnowsze dane pozwalają spojrzeć na nią z nowej perspektywy. Zgodnie z raportem Urzędu Statystycznego w województwie wielkopolskim rośnie liczba osób bez pracy, choć region wciąż ma najniższy wskaźnik w kraju. Różnice między poszczególnymi powiatami są jednak ogromne, a w jednym z nich sytuacja jest wyjątkowo trudna.

AI zdjęcie do artykułu

i

Autor: Wygenerowane przez AI

Najnowsze dane o bezrobociu w Wielkopolsce. Wskaźniki idą w górę

Urząd Statystyczny w Poznaniu opublikował raport dotyczący sytuacji społeczno-gospodarczej województwa wielkopolskiego za luty 2026 roku. Dane wskazują na zauważalny wzrost liczby osób bez pracy. Na koniec miesiąca w urzędach zarejestrowanych było 62,1 tys. bezrobotnych. To o 2,3 tys. więcej niż w styczniu (wzrost o 3,8%) i aż o 10,0 tys. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku, co stanowi wzrost o 19,3%.

Stopa bezrobocia rejestrowanego w regionie wyniosła 3,9%. Oznacza to, że w porównaniu do stycznia wzrosła o 0,1 punktu procentowego, a w skali roku podniosła się o 0,6 punktu procentowego. Mimo tych wzrostów, wskaźnik notowany w województwie wielkopolskim pozostał najniższy w kraju, gdzie średnia wyniosła 6,1%.

Gigantyczna przepaść na mapie bezrobocia. Jeden powiat na czele niechlubnego rankingu

Analiza danych pokazuje, że natężenie bezrobocia w Wielkopolsce jest bardzo zróżnicowane terytorialnie. Podczas gdy w całym województwie wskaźnik wynosi 3,9%, w jednym z powiatów sytuacja jest znacznie trudniejsza. Najwyższą stopę bezrobocia odnotowano w powiecie konińskim, gdzie sięgnęła ona aż 10,0%. Niewiele lepiej było w powiecie słupeckim (8,6%) oraz chodzieskim (8,5%).

Na drugim biegunie znajduje się powiat poznański, w którym bezrobocie jest najniższe i wynosi zaledwie 1,4%. Warto podkreślić, że tendencja wzrostowa jest powszechna – w ujęciu miesięcznym wzrost wskaźnika zaobserwowano w 32 z 35 powiatów, natomiast w skali roku dotyczył on wszystkich powiatów w województwie.

Niepokojące sygnały z firm. Zapowiadane są zwolnienia grupowe

W lutym 2026 roku urzędy pracy zarejestrowały 8,3 tys. nowych bezrobotnych, a wyrejestrowały z ewidencji 6,0 tys. osób. Jednocześnie pracodawcy zgłosili 2,1 tys. ofert zatrudnienia. Oznacza to, że na jedną ofertę pracy przypadało średnio 27 bezrobotnych, co jest niewielką poprawą w stosunku do stycznia, gdy było ich 29.

Szczególny niepokój budzą jednak zapowiedzi zwolnień grupowych. Na koniec lutego aż 22 zakłady pracy zasygnalizowały zamiar zwolnienia łącznie 6,6 tys. pracowników. To drastyczny wzrost w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku, kiedy to 14 zakładów planowało zwolnić 3,2 tys. osób.

Kto najczęściej trafia na bezrobocie? Raport wskazuje konkretne grupy

Raport Urzędu Statystycznego szczegółowo analizuje strukturę bezrobocia. Okazuje się, że zdecydowana większość, bo aż 84,7% zarejestrowanych, to osoby bez prawa do zasiłku. Wśród grup szczególnie dotkniętych problemem braku pracy znajdują się osoby długotrwale bezrobotne, które stanowiły 37,8% ogółu (wzrost z 36,7% rok wcześniej).

Istotny odsetek stanowiły również osoby nieposiadające kwalifikacji zawodowych – ich udział wzrósł w skali roku z 27,6% do 29,2%. Zwiększył się także odsetek ludzi młodych, do 30. roku życia, z 27,2% do 27,6%. Kobiety stanowiły 53,9% wszystkich zarejestrowanych bezrobotnych, jednak ich udział nieznacznie zmalał w porównaniu z poprzednim rokiem.

Tak wyglądał Poznań w czasach PRL-u. Kultowe miejsca do dziś są wspominane z nostalgią