Pierwszy kort do padla, uruchomiony pilotażowo ponad trzy lata temu, szybko pokazał, że mieszkańcy szukają nowych form aktywności.
- Ten jeden kort był praktycznie wynajęty od rana do wieczora. To zdecydowało, że inwestujemy dalej i budujemy trzy kolejne - mówi Robert Karolkiewicz z Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji.
Padel to sport rakietowy, który na pierwszy rzut oka przypomina tenis, ale szybko pokazuje swoją „bardziej towarzyską” naturę. Gra się na mniejszym korcie, z wykorzystaniem ścian i siatek, a zasady są na tyle proste, że nawet początkujący radzą sobie od pierwszych minut.
- To sport dużo bardziej przystępny dla amatorów. Praktycznie każdy, kto weźmie rakietkę do ręki, jest w stanie przebić piłkę na drugą stronę. Dlatego przychodzą rodziny, pary, znajomi. To chyba najbardziej „socialowy” sport rakietowy - tłumaczy Robert Karolkiewicz.
Choć dziś padel wciąż jest nowością dla wielu poznaniaków, zainteresowanie rośnie z miesiąca na miesiąc. POSiR nie ukrywa, że teraz kluczowe będzie dalsze promowanie tej dyscypliny.
- To też nasza rola, żeby to rozpropagować. Myślimy o szkółkach, o wpuszczaniu szkół w godzinach przedpołudniowych. Tak było z tenisem - na początku też trzeba było zachęcić ludzi - dodaje.
Sama gra jest dynamiczna, ale mniej wymagająca fizycznie niż tenis. Piłka ma niższe ciśnienie, serwuje się ją z dołu, a odbicia od ścian wprowadzają dodatkowy element zabawy i strategii. Różnice widać także w sprzęcie - rakiety do padla są krótsze, wykonane z tworzywa i mają charakterystyczne otwory, które zmniejszają opór powietrza.
Korty również różnią się od tradycyjnych. Zamiast mączki czy twardej nawierzchni stosuje się sztuczną trawę z dodatkiem piasku kwarcowego.
- To bezpieczna nawierzchnia, daje lekki poślizg i szybko wysycha po deszczu. Po godzinie czy dwóch można wracać do gry, czego nie da się powiedzieć o kortach ziemnych - wyjaśnia Robert Karolkiewicz z POSiR-u.
Rezerwacja kortów możliwa jest zarówno online jak i tradycyjnie w recepcji. Na miejscu dostępny jest także sprzęt dla początkujących, a na start można było skorzystać z darmowych prób.