Poznańska komunikacja miejska notuje wyraźne odbicie po pandemii. Jak wynika ze wstępnych danych Zarządu Transportu Miejskiego, w ubiegłym roku wzrosła zarówno liczba sprzedanych biletów, jak i ich łączna wartość.
- Mieliśmy więcej pasażerów, co widać w sprzedaży biletów. Wartość sprzedaży brutto wzrosła o około 20 milionów złotych - mówi rzecznik ZTM Bartosz Trzebiatowski. Jak dodaje, to kontynuacja trendu, który utrzymuje się od czasu pandemii.
Choć liczba sprzedanych biletów również wzrosła, to nie był to skok spektakularny - w skali roku sprzedano ich o nieco ponad milion więcej. Znacznie wyraźniejszy wzrost widać w przychodach, co może wynikać m.in. ze zmian taryfowych i struktury kupowanych biletów.
Zmieniają się też nawyki pasażerów. Coraz większą popularnością cieszą się nowoczesne formy zakupu biletów.
- Aplikacje mobilne i sprzedaż internetowa wyprzedziły już biletomaty - podkreśla Trzebiatowski.
Jednocześnie rośnie zainteresowanie biletami semestralnymi oraz ofertą dla uczniów. Zdaniem ZTM to dobry sygnał na przyszłość. - Jeżeli młodzi ludzie przyzwyczają się do korzystania z komunikacji teraz, jest szansa, że zostaną z nią na stałe - zaznacza rzecznik.
Pandemia odcisnęła jednak trwały ślad na rynku biletowym. Część pasażerów zrezygnowała z biletów 3 -dniowych, choć jednocześnie rośnie liczba osób decydujących się na bilety roczne.
- Sprzedaż rocznych biletów metropolitalnych wzrosła o blisko tysiąc sztuk - wskazuje Bartosz Trzebiatowski. Może to oznaczać, że część pasażerów zamiast kupować co miesiąc bilety okresowe, wybiera jednorazowy zakup na cały rok, korzystając przy tym z dostępnych ulg. ZTM podkreśla też, że wprowadzone zmiany w systemie biletowym - jak obowiązek aktywacji biletu w pojeździe - miały przede wszystkim uporządkować zasady i ograniczyć nieporozumienia podczas kontroli.