Zderzył się z ciągnikiem rolniczym i wyszedł z auta. Chwilę później 30-latek zginął

30-letni kierowca uderzył mercedesem w maszynę rolniczą na drodze wojewódzkiej nr 442. Kiedy wysiadł z uszkodzonego pojazdu, doszło do kolejnej tragedii. Został śmiertelnie potrącony przez nadjeżdżający samochód.

Wypadek, karambol ilustracja
Autor: Shutterstock Wypadek, karambol ilustracja

Tragiczny wypadek na drodze wojewódzkiej nr 442

Do makabrycznego zdarzenia doszło we wtorkowy wieczór, 1 października, niedaleko miejscowości Nowa Wieś Królewska w powiecie wrzesińskim. Z ustaleń dziennikarzy dziennika „Fakt” wynika, że mężczyzna siedzący za kierownicą mercedesa próbował wyprzedzić ciągnik rolniczy, do którego podpięty był kultywator. W trakcie tego manewru samochód osobowy zahaczył o lewą stronę sprzętu. Kierujący autem stracił kontrolę nad maszyną, wypadł z trasy i ostatecznie wylądował w przydrożnym rowie.

Sonda
Czy mandaty dla piratów drogowych powinny być jeszcze wyższe?

„Po zderzeniu, kierujący mercedesem wszedł na jezdnię. Podszedł do kierującego ciągnikiem z lewej strony, następnie kierujący volkswagenem polo potrącił stojącego na jezdni 30-latka, który poniósł śmierć na miejscu” - przekazał "Faktowi" rzecznik policji z Wrześni.

Potrącenie przez drugie auto. 30-latek zginął na miejscu

Krótko po opuszczeniu roztrzaskanego mercedesa 30-latek został uderzony przez inny pojazd. Zadane obrażenia były na tyle poważne, że życia mieszkańca powiatu słupeckiego nie udało się uratować. Sprawą zajęli się śledczy z prokuratury oraz miejscowi policjanci, którzy próbują zrekonstruować przebieg zdarzenia. Wiadomo już, że ciało ofiary trafi do Zakładu Medycyny Sądowej, gdzie zostanie przeprowadzona autopsja.

„Zarówno 55-letni kierowca ciągnika, jak i 62-letni kierujący volkswagenem byli trzeźwi. Dodatkowo od zmarłego mężczyzny zostanie pobrana krew do badań” - napisał "Fakt".

Postępowanie śledczych w sprawie śmiertelnego potrącenia na drodze wojewódzkiej nr 442

Po tragicznym wypadku ruch na drodze wojewódzkiej nr 442 został wstrzymany na kilka godzin. Służby zorganizowały lokalne objazdy, by umożliwić płynny przejazd innym uczestnikom ruchu podczas trwania czynności na miejscu zdarzenia. Śledztwo jest w toku, a policja kontynuuje działania zmierzające do wyjaśnienia wszystkich okoliczności dramatu.

Pokój Zbrodni - Hubert B. i śmiertelne potrącenie w Krakowie

ROLKI