Koncert Chopina w budynku urzędu miasta, podpalenie Kolegiaty przez Szwedów - to nie do końca tak....
Poznańskie tabliczki informacyjne na budynkach zawierają sporo błędów historycznych. Listę takich oznaczeń zebrał na swoim instagramowym profilu - poznaniawarte, Jakub Wolniewicz:
- Kiedyś była specjalnie funkcjonująca komisja od tego, która to komisja kontrolowała teść tych tabliczek, ale później z niej zrezygnowano, gdyż uznano, że to są jakieś dodatkowe obciążające, niepotrzebne najwidoczniej koszta. Pisał o tym też w swoich książkach historyk Marek Rezler.Wśród błędnie opisanych są między innymi tabliczki informujące o podpaleniu kolegiaty czy wizyta Napolena w 1806 roku w dawnym hotelu Saskim:
- Co prawda Napoleon odwiedził Poznań właśnie w tym roku, ale nie zatrzymał się w hotelu Saskim, tylko zatrzymał się w dzisiejszym gmachu Urzędu Miasta, który był wtedy właśnie siedzibą administracyjną miasta Poznania. Wątpliwe są też informacje na temat koncertu Chopina przy placu Kolegiackim, bo w historiografii dowodów brak.
Według Wolniewicza błędnych tabliczek w mieście może być nawet kilkanaście.