Nowy SOR przy Lutyckiej z opóźnieniem. Szpital wskazuje na wyzwania podczas budowy

2026-05-13 15:12

Budowa nowego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego przy ul. Lutyckiej w Poznaniu potrwa dłużej niż zakładano. Dyrekcja szpitala zapowiada jednak, że obiekt ma rozpocząć działalność na początku 2027 roku. Powodem opóźnień są między innymi problemy projektowe i niespodzianki odkrywane podczas prac budowlanych.

Szpital Wojewódzki w Poznaniu

i

Autor: Rzuwig/ CC BY-SA 3.0

Nowy budynek SOR-u powstaje tuż obok istniejącego szpitala. Jak przyznaje dyrektor placówki Dawid Murawa, inwestycja od początku była bardziej skomplikowana niż typowa budowa „na pustym polu”.

- Mieliśmy sytuację, że w miejscu, w którym powstaje nowy SOR, odkryto dodatkowe ławy fundamentowe, których nie było w żadnych wcześniejszych planach. Musieliśmy dostosować konstrukcję i to automatycznie spowodowało ponad miesięczne opóźnienie - tłumaczy dyrektor. Według obecnych szacunków całość inwestycji będzie opóźniona o około kwartał. Sam budynek ma być gotowy jeszcze pod koniec tego roku, ale później konieczne będą odbiory techniczne, kontrole i uzyskanie zgód na użytkowanie.

Nowy obiekt będzie miał ponad 6,5 tysiąca metrów kwadratowych. Oprócz samego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego znajdą się tam także poradnie ambulatoryjne, nowoczesna diagnostyka obrazowa oraz oddział okulistyki, który zostanie przeniesiony z obecnej lokalizacji.

- Obecnie okulistyka funkcjonuje w bardzo trudnych warunkach. Przy rozwoju tej specjalizacji potrzebuje zupełnie nowego miejsca - podkreśla Dawid Murawa.W nowym budynku pojawi się między innymi tomograf komputerowy, nowy rentgen, pracownia USG i 14 poradni ambulatoryjnych. Szpital zapowiada także poprawę warunków dla pacjentów i personelu.

- Będą lepsze warunki pracy dla lekarzy, pielęgniarek i ratowników. W końcu pojawią się też odpowiednie pomieszczenia socjalne, których dziś brakuje - dodaje dyrektor.Placówka liczy również na zwiększenie liczby przyjmowanych pacjentów, choć - jak zaznacza dyrekcja - wszystko będzie zależało od finansowania Narodowego Funduszu Zdrowia.

- Szpital może mieć nowe możliwości i większą kadrę, ale to jeszcze nie oznacza automatycznie większego kontraktu z NFZ - zauważa dyrektor Murawa.Koszt inwestycji to około 160 milionów złotych. Większość pieniędzy pochodzi z budżetu samorządu województwa wielkopolskiego.