Spis treści
Onkolog z Konina i organista z Turku. Zaskakujące powiązania oskarżonych
Równo dwanaście miesięcy temu opinia publiczna dowiedziała się o szokującym skandalu z udziałem szanowanego medyka. Wieloletni ordynator oddziału onkologicznego w konińskim szpitalu, Artur Z., oraz pracujący jako organista w parafii św. Barbary w Turku Krzysztof A. znali się prywatnie od dłuższego czasu. Skala ich znajomości oraz prawdziwy, mroczny charakter relacji łączącej obu mężczyzn wyszły na jaw dopiero w momencie, gdy funkcjonariusze dokonali ich niespodziewanego aresztowania.
Mroczny proceder ujrzał światło dzienne wyłącznie dzięki determinacji dawnego ministranta, który zdecydował się złożyć zeznania obciążające Artura Z. Ceniony doktor udzielał się w parafii jako lektor, co pozwalało mu na swobodne budowanie zaufania wśród nieletnich, którym chętnie proponował wsparcie w nauce oraz wspólne wyjazdy na wydarzenia sportowe. Szybko wyszło na jaw, że ten sam młody chłopak padł również ofiarą znajomego lekarza, czyli kościelnego organisty Krzysztofa A. Konsekwentne działania mundurowych pozwoliły na pełne rozwikłanie przerażającej zagadki sprzed wielu lat.
Cyberpolicja wkracza do akcji. Szokujący dowód w postaci obrazu
Szybko okazało się, że lista pokrzywdzonych przez obu zatrzymanych jest znacznie dłuższa. Przełom w dochodzeniu nastąpił w momencie zaangażowania do sprawy funkcjonariuszy ze struktur poznańskiego Zarządu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Prowadzący postępowanie wielkopolscy śledczy zabezpieczyli w świątyni niezwykle nietypowy materiał dowodowy, którym okazał się wiszący na ścianie portret papieża Jana Pawła II. Ten specyficzny wizerunek został niezwłocznie przekazany do laboratorium kryminalistycznego w celu dokładnego sprawdzenia pod kątem występowania na nim biologicznych śladów nasienia.
Akt oskarżenia dla medyka i muzyka kościelnego
- Lekarza onkologa prokurator Prokuratury Rejonowej w Koninie oskarża o popełnienie czterech przestępstw - mówi Sylwia Lewandowska z Prokuratury Okręgowej w Koninie.
Zarzuty sformułowane wobec medyka obejmują między innymi regularne zmuszanie nieletnich do akceptowania innych czynności o charakterze seksualnym, a także aktywne namawianie ich do tego typu kontaktów. Dodatkowo w dokumentacji wspomniano, że ordynator gromadził niedozwolone materiały pornograficzne, na których uwiecznione zostały dzieci.
- Z kolei organista kościelny oskarżony został o popełnienie dwóch przestępstw, mianowicie doprowadzenie małoletnich do poddania się innym czynnościom seksualnym - dodaje Lewandowska.
Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje ostatecznie na ośmioro pokrzywdzonych, z czego dwójka ofiar osiągnęła już wiek pełnoletności. Wymiar sprawiedliwości może potraktować sprawców niezwykle surowo, ponieważ za popełnienie zarzucanych im czynów o charakterze pedofilskim grozi pobyt w zakładzie karnym trwający od 2 do nawet 15 lat.