Trzyletnia Lena i półtoraroczny Leon zginęli w pożarze. Prokuratura przekazuje wyniki sekcji zwłok

2026-03-26 13:04

W pożarze mieszkania zlokalizowanego na północy Wielkopolski życie straciła dwójka małych dzieci. Służby odnalazły ciała trzyletniej Leny oraz półtorarocznego Leona w łazience. Śledczy ustalili już wstępne okoliczności tego zdarzenia, a prokuratura właśnie przekazała najnowsze ustalenia dotyczące przyczyny śmierci rodzeństwa.

Dramat w Wysokiej pod Piłą. Matka uciekła przez okno

Ogień pojawił się tuż po godzinie ósmej rano w budynku w miejscowości Wysoka niedaleko Piły. Kobieta o imieniu Klaudia mieszkała w tym miejscu od zaledwie kilku dni razem z półtorarocznym synkiem Leonem oraz trzyletnią córeczką Leną. Zanim zdążyła nawiązać jakiekolwiek relacje z nowymi sąsiadami, w przedpokoju jej mieszkania niespodziewanie wybuchł potężny pożar. Samotna matka ratowała własne życie skokiem z okna budynku, podczas gdy przerażone maluchy schroniły się w domowej łazience. Kiedy na miejsce zdarzenia dotarły pierwsze zastępy straży pożarnej, na uratowanie rodzeństwa zabrakło już niestety czasu.

- Natychmiast podjęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Niestety, po około godzinie lekarz z załogi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego stwierdził zgon dzieci - mówił Martin Halasz z Państwowej Straży Pożarnej.

Z informacji przekazanych po akcji ratunkowej wynika, że poszkodowana w zdarzeniu kobieta została niezwłocznie przetransportowana do szpitala z powodu poważnego podtrucia dymem.

Wyniki sekcji zwłok Leny i Leona. Prokuratura wskazuje przyczynę pożaru

Zastępom strażaków udało się ostatecznie opanować i całkowicie zlikwidować zagrożenie. Płomienie doszczętnie zniszczyły kuchnię oraz przedpokój mieszkania, w którym przebywała na co dzień rodzina. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez prokuratora Łukasza Wawrzyniaka, najprawdopodobniej zwarcie instalacji elektrycznej w korytarzu zainicjowało pojawienie się ognia. Organy ścigania zapoznały się również z oficjalnymi ustaleniami dotyczącymi dokładnych okoliczności tragicznego finału dla małoletnich.

- Nie stwierdzono obrażeń ciała. Przyczyną bezpośrednią śmierci stał się zgon w pożarze, najprawdopodobniej na skutek zatrucia gazami pożarowymi - dodaje Wawrzyniak.

W dalszym toku prowadzonego postępowania śledczy zabezpieczą niezbędną dokumentację techniczną całego budynku oraz zaproszą do współpracy wykwalifikowanych biegłych. Zaplanowano również szczegółowe przesłuchania naocznych świadków w celu kompleksowego wyjaśnienia sprawy.

Łódzcy policjanci uratowali mężczyznę z pożaru