Poznańskie bociany pod okiem kamer AI. Zdjęcia ujawniają zaskakujące nawyki ptaków

2026-04-14 4:05

Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu we współpracy z grupą Silesiana realizują pionierski projekt badawczy polegający na monitorowaniu bocianów. Ptaki zostały wyposażone w specjalne kamery i nadajniki GPS, które dokumentują ich codzienność podczas dalekiej podróży do Afryki. Zebrane w ten sposób dane pozwalają lepiej poznać zachowania tych zwierząt oraz realne zagrożenia, na jakie trafiają na swojej trasie.

Bocian

i

Autor: predrag1/ Getty Images Bocian budujący gniazdo

Naukowcy z Poznania śledzą bociany za pomocą kamer AI. Co ujawniły zdjęcia?

Badacze z Poznania zdecydowali się na odważny krok i wyposażyli polskie bociany w nowoczesny sprzęt. Na ptakach zamontowano kamery oraz nadajniki, które pozwalają śledzić każdy ich ruch podczas migracji. Dzięki temu powstał unikalny reportaż z podróży przez Europę, Turcję i Bliski Wschód, aż do samej Afryki. Wykorzystanie sztucznej inteligencji pozwala naukowcom na znacznie więcej niż tylko podglądanie trasy. Specjalne algorytmy uczą się rozpoznawać poszczególne osobniki w stadzie, co daje wgląd w życie społeczne tych ptaków.

Bocian lubi życie grupowe, społecznie. Społeczny ptak generalnie. I proszę zobaczyć, jak dużo tych ptaków z nim podróżuje. Innych osobników przy pomocy różnych narzędzi sztucznej inteligencji już się uczymy rozpoznawać, czy to młode, czy stare osobniki. Także będziemy mówić więcej o strukturze tych stad. Bez fotek byśmy tego w ogóle nie mogli zrobić. Widzimy z jakimi innymi gatunkami gdzieś tam przebywa – wyjaśnił profesor Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Wcześniej naukowcy mogli jedynie domyślać się, jak wyglądają relacje między ptakami w trakcie lotu. Teraz, dzięki zdjęciom robionym bezpośrednio przez bociany, widać jak na dłoni, z kim podróżują i gdzie zatrzymują się na odpoczynek. To ogromny krok naprzód w badaniu zwyczajów gatunku, który od lat jest symbolem polskiej przyrody.

Dlaczego bociany tak chętnie wybierają wysypiska śmieci? To dla nich darmowy fast food

Jednym z najciekawszych, choć mało optymistycznych wniosków z obserwacji, jest zamiłowanie bocianów do żerowania na wysypiskach śmieci. Zdjęcia przesłane przez ptaki potwierdzają, że traktują one takie miejsca jak darmowe restauracje z szybkim jedzeniem. Odpady produkowane przez ludzi stały się dla nich łatwo dostępnym źródłem pokarmu, co zmienia ich naturalne zachowania. Kamery zamontowane na grzbietach zwierząt pozwalają dostrzec szczegóły, których nie widać na zwykłych mapach satelitarnych.

Dotychczas mieliśmy GPS-y, które są znane od wielu, wielu lat. One nam pokazują generalnie pozycję ptaka. I oczywiście jak otworzymy mapę Google to widzimy dokładnie czy on się znajduje na pustyni, czy znajduje się nad rzeką, czy znajduje się na Sawannie, ale po prostu widzimy mapę, natomiast nie widzimy detali, więc możemy się domyślać, że on tam chodzi i sobie pożywienia szuka, bo po co by tam miał przebywać. Natomiast kamera daje nam teraz zdjęcia i widzimy, czy to jest miejsce, które jest bardzo zielone, czy tam jest jakaś kałuża z wodą, czy tam jest jakieś jeziorko, bajorko. Albo wysypisko śmieci na przykład, na którym bardzo lubią bociany żerować. To są te szczegóły, których poprzednio nie mieliśmy – mówił Joachim Siekiera z grupy Silesiana.

Sam sprzęt zamontowany na ptaku to zaawansowana technologia ukryta w obudowie wydrukowanej na drukarce 3D. Urządzenie posiada własną baterię, pamięć oraz panel słoneczny, który doładowuje system. Zdjęcia są robione w określonych godzinach, ale tylko wtedy, gdy ptak ma odpowiedni zapas energii. Czasem zamiast pięknych widoków kamera rejestruje tylko ptasie pióra, jeśli akurat w momencie zwolnienia migawki bocian postanowił się czyścić.

Ile kosztuje nadajnik dla bociana? Wysoka cena technologii i trudne warunki migracji

Badania tego typu są nie tylko trudne pod względem logistycznym, ale też bardzo kosztowne. Jedno urządzenie, które nosi na sobie bocian, to koszt rzędu 70 tysięcy złotych. Mimo tak drogiej technologii, natura bywa bezwzględna. Statystyki przeżywalności młodych ptaków są alarmujące – większość z nich nie przeżywa swojej pierwszej wielkiej podróży. Z dziesięciu ptaków wyposażonych w nadajniki w ramach tego projektu, obecnie aktywne są już tylko dwa. Jeden przebywa w Izraelu, a drugi doleciał do Afryki.

W pierwszym roku życia, w przypadku ptaków migrujących, bocian i tak jest dość wyjątkowy, bo ginie 70-80%. A są gatunki, takie drobne gatunki, gdzie ginie 90% potomstwa. [...] My się zdecydowaliśmy na ten unikalny system, że jednak znakujemy pisklęta, znakujemy młode ptaki, a nie dorosłe już wybrane osobniki. Inne zespoły badawcze, nawet ze zwykłymi nadajnikami, robią tak, że znakujemy dorosłe osobniki, no ale cała ich historia, że tak powiem, jest niewiadoma. A nas zainteresowało to, czy życie tych bocianów, to co się działo w gnieździe, to, co rodzice nad nimi robili albo nie robili, także czy to też może mieć wpływ na przeżywalność – dodał profesor Piotr Tryjanowski.

Naukowcy podkreślają, że wysoka śmiertelność jest naturalnym elementem przyrody, który zapobiega nadmiernemu wzrostowi populacji jednego gatunku. Dzięki monitoringowi młodych osobników badacze mogą jednak sprawdzić, czy opieka rodziców w gnieździe ma realny wpływ na to, czy młody bocian poradzi sobie w przyszłości. Każde zdjęcie i sygnał GPS to cenna lekcja, która przybliża nas do zrozumienia, jak chronić te ptaki w coraz bardziej zmieniającym się świecie.

Poznań Radio ESKA Google News

Kontrowersje wokół memów w gnieźnieńskim muzeum [GALERIA]

Nowy Strzeszyn w Poznaniu. Spacer z Arturem Celińskim