Chciał oddać krew dla chorej dziewczynki. Kilka kilometrów przed celem doszło do tragedii

2026-06-01 12:03

48-letni motocyklista z Kalisza zmierzał na wydarzenie charytatywne w Nowych Skalmierzycach (woj. wielkopolskie), aby oddać krew. Po drodze doszło do zderzenia z samochodem osobowym. Mimo długiej reanimacji mężczyzna zmarł.

Jechał oddać krew dla chorej Hani. Tragiczna śmierć motocyklisty pod Kaliszem

i

Autor: PSP Kalisz/ Materiały prasowe

48-letni Jakub z Kalisza miał tego dnia szlachetny cel. Mężczyzna wyruszył motocyklem w kierunku Nowych Skalmierzyc, aby wziąć udział w akcji charytatywnej „Motocykliści dzieciom. Motoserce 2026”.

Znajomi 48-latka relacjonują, że zamierzał on zostać honorowym dawcą krwi. Do tragedii doszło w okolicy południa za kościołem w kaliskim Szczypiornie, gdzie jednoślad zderzył się z samochodem osobowym. Uderzenie było niezwykle silne, a motocykl wylądował na poboczu drogi. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, przyleciał również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Ratownicy przez długi czas walczyli o życie poszkodowanego. Chociaż po intensywnej reanimacji udało się na chwilę przywrócić czynności życiowe, mężczyzna zmarł po przewiezieniu do placówki medycznej.

Wydarzenie w Nowych Skalmierzycach było dedykowane dwuletniej Hani, zmagającej się z poważną wadą serca. Mimo swojego wieku dziewczynka nie potrafi jeszcze sama siedzieć i cierpi na szereg innych problemów zdrowotnych. Dziecko wymaga stałej i kosztownej rehabilitacji, na którą środki zbierają bliscy za pomocą zbiórek internetowych i podczas imprez dobroczynnych.

Zbiórkę dla Hani można wesprzeć za pośrednictwem portalu siepomaga.pl.

Kapelusze, muzyka i mnóstwo energii. Seniorzy przejęli Bydgoszcz!