Spis treści
Nowe wieści o stanie zdrowia Patryka Budniaka po operacji
W środę, 13 maja, z poznańskiej placówki medycznej dotarły obiecujące informacje na temat zdrowia Patryka Budniaka. Żużlowiec ucierpiał w fatalnym wypadku podczas ligowego starcia w niedzielę, 10 maja. Z najnowszych doniesień wynika, że sytuacja powoli zaczyna napawać ostrożnym optymizmem.
Rzeczniczka szpitala, Zuzanna Pankros, potwierdziła, że zawodnik ma za sobą kolejny, niezwykle ważny zabieg. Tym razem chirurdzy operowali jego kończyny dolne. Procedura medyczna zajęła pełne trzy godziny i zakończyła się absolutnym sukcesem, a zespół lekarski nie kryje zadowolenia z jej ostatecznego przebiegu.
– Operacja kończyn dolnych pacjenta się zakończyła. Trwała trzy godziny. Lekarze mówią, że potoczyła się zgodnie z planem, nie było przy niej żadnych komplikacji. To są dobre informacje. Stan pacjenta powoli się stabilizuje, ale w dalszym ciągu jest on na oddziale intensywnej opieki medycznej i jest wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. To, kiedy będzie wybudzany, jest decyzją lekarzy, którzy cały czas obserwują jego stan – przekazała rzeczniczka placówki.
Mimo że stan sportowca jest nadal niezwykle ciężki, środowe raporty stanowią pierwszą od kilku dni prawdziwie pozytywną wiadomość po weekendowym koszmarze. Do całej sytuacji oficjalnie odniósł się także jego macierzysty zespół, GTM Start Gniezno.
– Patryk jest już po kolejnej operacji. Tym razem lekarze przeprowadzili zabieg dotyczący złamań i urazów nóg. Nasz zawodnik wrócił już z bloku operacyjnego na oddział intensywnej terapii, gdzie pozostaje pod stałą opieką lekarzy. Jego stan jest stabilny. Najważniejsze informacje dotyczące stanu zdrowia Patryka powinny pojawić się jutro. To właśnie wtedy planowane jest stopniowe wybudzanie ze śpiączki farmakologicznej oraz dalsza ocena neurologiczna, która pozwoli lekarzom określić m.in. czucie i funkcje nóg oraz kolejne rokowania - czytamy w komunikacie.
Koszmarny wypadek podczas meczu. Zderzenie Patryka Budniaka i Leona Szlegiela
Przypomnijmy, że do mrożącego krew w żyłach incydentu doszło na stadionie w minioną niedzielę. Podczas jednego z biegów Patryk Budniak na wejściu w łuk nagle stracił pełną kontrolę nad prowadzoną maszyną. Doszło do niezwykle niebezpiecznego kontaktu z motocyklem, na którym jechał Leon Szlegiel, po czym obaj sportowcy z ogromną prędkością wpadli w ochronne bandy. Uderzenie okazało się na tyle potężne, że Budniak dosłownie wyleciał poza obramowanie toru, uderzając z impetem w metalowe barierki zamontowane na trybunach, by ostatecznie runąć z dużej wysokości na ziemię. Sędzia zawodów natychmiast przerwał mecz.
Służby medyczne błyskawicznie udzieliły żużlowcowi pierwszej pomocy jeszcze na płycie obiektu sportowego. Następnie poszkodowany trafił do specjalistycznej kliniki w stanie bezpośrednio zagrażającym życiu. Zespół ekspertów podjął szybką decyzję o wprowadzaniu go w stan śpiączki farmakologicznej oraz przeprowadzeniu cyklu operacji ratujących sprawność fizyczną.
Od chwili tego przykrego zdarzenia rodzina sportowca może liczyć na gigantyczne wsparcie całego środowiska. Internet masowo zalewają krzepiące słowa otuchy od wiernych kibiców, zaprzyjaźnionych klubów oraz innych rywali z toru, pragnących szybkiego powrotu Patryka do zdrowia. Warto dodać, że za pośrednictwem serwisu zrzutka.pl wystartowała specjalna zbiórka. Zgromadzone tam fundusze pomogą sfinansować niezbędne leczenie oraz późniejszą, z pewnością bardzo żmudną rehabilitację zawodnika.
Polecany artykuł: