Wielkopolsce grozi poważna susza. Brak wody może spowodować wzrost cen jedzenia

2026-05-13 4:02

Wielkopolska zmaga się z narastającym problemem braku wody, co może negatywnie wpłynąć na ceny produktów spożywczych w sklepach. Hydrolog Tomasz Kałuża ostrzega, że ostatnie mało śnieżne zimy nie pozwoliły na odpowiednie nawodnienie ziemi po roztopach. Sytuacja jest poważna, ponieważ deficyt wody pogłębia się od kilku lat i zagraża nie tylko rolnictwu, ale też kondycji polskich lasów.

Susza pustynia gleba klimat ocieplenie upał

i

Autor: James Frid/ Pexels.com

Tomasz Kałuża o przyczynach suszy w Wielkopolsce. Mało śnieżne zimy to główny problem

Głównym powodem obecnej sytuacji jest fakt, że ostatnia zima nie była wystarczająco mroźna i śnieżna. Choć śniegu spadło nieco więcej niż w poprzednich latach, to wciąż było go zbyt mało, aby natura mogła zgromadzić zapasy wody na wiosnę i lato. Gdy śnieg topnieje, woda powinna powoli wsiąkać w ziemię, jednak przy małych opadach zimowych ten proces praktycznie nie zasila głębszych warstw gruntu. Zasoby wodne w regionie są nadszarpnięte już od dłuższego czasu, a każdy kolejny rok bez porządnej zimy tylko pogarsza sprawę.

Zima była stosunkowo mało śnieżna, czyli nie odbudowała nam się ta retencja, nazwijmy to, roztopowa. [...] Można powiedzieć, że mamy już ewidentnie od kilku ładnych lat, w kolejnych latach, deficyty wody, czyli ten problem się pogłębia – powiedział hydrolog z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, Tomasz Kałuża.

Specjaliści zauważają, że problem nie pojawił się nagle. To efekt nakładających się na siebie suchych lat, podczas których natura nie miała szansy na regenerację. Brak wody w głębi ziemi sprawia, że rośliny mają utrudniony start już na początku okresu wegetacji.

Dlaczego gwałtowne burze nie pomagają w walce z suszą? Hydrolog wyjaśnia znaczenie opadów

Wielu ludziom wydaje się, że letnie burze i ulewne deszcze rozwiązują problem braku wody, ale rzeczywistość jest inna. Podczas gwałtownej nawałnicy woda spływa bardzo szybko po powierzchni ziemi do rzek i kanalizacji, zamiast w nią wsiąkać. Aby skutecznie walczyć z suszą, potrzebujemy opadów o zupełnie innym charakterze. Najlepszy dla przyrody jest deszcz, który pada długo i jednostajnie, ale z mniejszą siłą. Tylko wtedy woda ma czas, aby przejść przez warstwy gleby i zasilić głębokie warstwy wodonośne, z których korzystają drzewa i uprawy rolnicze.

Chodzi o taki okres, gdzie z jednej strony ta norma opadów byłaby większa, niż ta nasza przeciętna, a z drugiej strony chodzi o rozkład, czyli żeby te opady były stosunkowo ciągłe, może o niższym natężeniu przez dłuższy okres czasu, tak żeby ta woda mogła bezpiecznie wsiąkać, mówimy tu o infiltracji w glebę, żeby mogła po prostu zasilać tutaj te głębsze warstwy wodonośne, w ten sposób odnowić te zasoby, które potem też rzutują na to, co dzieje się na polach, w naszych rzekach, ale też i w rowach, kanałach – tłumaczył Tomasz Kałuża w rozmowie z serwisem ESKA Poznań News.

Skutki braku wody dla rolnictwa i lasów. Czy żywność w sklepach będzie droższa?

Brak wody najszybciej zauważają rolnicy, dla których sucha ziemia oznacza mniejsze zbiory. Jeśli rośliny nie dostaną odpowiedniej ilości wilgoci w kluczowych momentach wzrostu, plony będą marne, co bezpośrednio przełoży się na wyższe ceny warzyw, owoców i produktów zbożowych w sklepach. Jednak susza to nie tylko problem rolnictwa. Bardzo mocno cierpią również lasy. Przesuszona ściółka i osłabione drzewa stają się łatwym celem dla szkodników, co pogarsza stan całego ekosystemu.

Skutki już jakie są, to najlepiej tu mogliby się wypowiedzieć rolnicy, bo oni widzą to, co się dzieje na polach. Tej wody zaczyna brakować po prostu dla roślin. Skutki też przekładają się na to, co się dzieje w lasach, czyli przesuszenie tutaj ściółki, kondycja tych lasów, czyli też można powiedzieć, to się przekłada na to, że te lasy są potem atakowane przez różne szkodniki, no po prostu te drzewa są osłabione przez deficyty wody – dodał hydrolog.

Dalsze utrzymywanie się deficytu wody może zagrozić bezpieczeństwu żywnościowemu kraju. Jeśli sytuacja pogodowa nie ulegnie poprawie, a opady nie staną się bardziej regularne, mieszkańcy miast i wsi muszą przygotować się na dalsze konsekwencje gospodarcze i przyrodnicze wynikające z wysychania Wielkopolski.

VW FEST 2026 [GALERIA]

Gość Eski Poznań - Jan Gosiewski, dyrektor ZTM