Miejscy radni byli jednogłośni - prezesi miejskich spółek w Poznaniu powinno zarabiać mniej, prezydent zapowiada zmiany!Jacek Jaśkowiak w rozmowie z nami przyznał, że wynagrodzenia są za wysokie.
To o tyle ciekawe, że jeszcze zaledwie kilka dni temu ich bronił twierdząc, że spółki działają dobrze i pod względem wypłat dla zarządów nie mogą odbiegać od sektora prywatnego.
Wynagrodzenia nie zostaną jednak obniżone od razu:
To będzie szczególnie miało miejsce w przypadku powoływania zarządów na nowe kadencje. Nie chciałbym działać w taki sposób, żeby teraz w trakcie kadencji pewne rzeczy zmieniać. Natomiast no ustalimy i siądziemy z radnymi do stołu.
Jaśkowiak dodał jednocześnie, że chce, by w spółkach, które działają na wolnym rynku, takich jak Modertrans czy Terlan, zarobki nadal były zbliżone do sektora prywatnego.
Radna Prawa i Sprawiedliwości, Klaudia Strzelecka wierzy, że miejskie spółki na tym rozwiązaniu mogą zyskać:
Musimy mieć z tyłu głowy to, że ta patologia trwała od bardzo, bardzo wielu lat. W Poznaniu jest bardzo dużo dobrze wykształconych ludzi, którzy za racjonalne wynagrodzenia będą potrafili poprowadzić miejskie spółki. Być może nawet takie odświeżenie i wprowadzenie nowych, kompetentnych ludzi do zarządów miejskich spółek będzie dobrze widziane przez mieszkańców. Być może te spółki będą nawet lepiej funkcjonowały.
Rekordzistą jeśli chodzi o zarobki w miejskich spółkach jest prezes spółki Aquanet. Ten rocznie zarabia około miliona złotych.