Znaleziono zaginionego w bagażniku zaparkowanego auta. Dramatyczny widok

2026-04-29 8:27

Przy ulicy Kościuszki w Ostrowie Wielkopolskim rozegrały się dramatyczne sceny. Rodzina poszukiwanego mężczyzny przypuszczała, że został on uwięziony w zaparkowanym pojeździe. Rozpoczęła się nietypowa akcja ratunkowa, podczas której liczył się czas, a bliscy przeżyli gigantyczne emocje.

Mężczyzna nie żyje. Policja zatrzymała dwóch 17-latków

i

Autor: Fotodax/ Shutterstock

Ostrów Wielkopolski: Zaginiony w bagażniku Nissana

Na ulicy Kościuszki w Ostrowie Wielkopolskim doszło do bardzo stresujących wydarzeń. W pobliżu jednego z garaży stał zaparkowany Nissan, a bliscy zaginionego wcześniej mężczyzny nabrali silnych podejrzeń, że może on przebywać uwięziony w samochodzie. Jak podaje lokalny portal Ostrow24.tv, przez szyby absolutnie nie dało się dostrzec, czy w kabinie faktycznie znajduje się jakikolwiek człowiek.

Strażacy użyli mikrokamery w bagażniku

Na miejsce zdarzenia zadysponowano strażaków, którzy musieli przeprowadzić niezwykle trudną operację. Ratownicy w pierwszej kolejności usiłowali siłowo otworzyć boczną szybę, jednak ta metoda nie przyniosła żadnego rezultatu. Zdecydowano się więc na wywiercenie dziury w klapie bagażnika i wprowadzenie do środka specjalistycznej mikrokamery w celu zbadania zawartości pojazdu.

Zaraz potem podjęto ostateczną decyzję o wybiciu szyby w aucie. Gdy ratownicy upewnili się ponad wszelką wątpliwość, że poszkodowany leży w strefie bagażowej, do błyskawicznego sforsowania karoserii strażacy wykorzystali specjalistyczny sprzęt hydrauliczny.

Nieoficjalnie: to poszukiwany Paweł Sz.

Wydobyty ze środka samochodu poszkodowany był całkowicie nieprzytomny, lecz zachował oddech. Straż pożarna od razu wdrożyła podawanie tlenu i zabezpieczyła wyziębione ciało folią życia, dbając o stabilizację stanu zdrowia do momentu przyjazdu karetki. Chwilę później pacjent trafił pod specjalistyczną opiekę ratowników medycznych.

Jak poinformował serwis Ostrow24.tv, poziom emocji w trakcie trwania akcji był tak wysoki, że zaszła konieczność wezwania drugiego ambulansu do pomocy jednemu z członków rodziny. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że uratowanym człowiekiem jest poszukiwany od pewnego czasu Paweł Sz.

Koszmarny dworzec tuż przy granicy z Polską