Alert RCB i ryzyko skażenia Warty
Działania gaśnicze w wielkopolskich Obornikach trwały przez wiele godzin, gdy zapalił się tam nowoczesny zakład galwaniczny. Ogień zniszczył cynkownię wyposażoną w zbiorniki z niebezpiecznymi substancjami, między innymi kwasami. Obecnie żywioł został opanowany przez strażaków, jednak służby ratunkowe zmagają się z nowym problemem.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało do okolicznych mieszkańców ostrzeżenia ze względu na potencjalne ryzyko zanieczyszczenia środowiska naturalnego. Istnieje prawdopodobieństwo, że toksyczne resztki z objętej pożarem hali produkcyjnej spłynęły w stronę koryta pobliskiej rzeki. Komunikat kategorycznie odradza mieszkańcom podchodzenie w pobliże Warty. Martin Halasz z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej przekazał Radiu ESKA, że brudna woda popożarowa mogła częściowo wniknąć w ziemię w rejonie fabryki.
- Część z tej wody pożarowej niestety wchłania się do gleby. Tutaj będzie potem praca polegająca na neutralizacji tego ewentualnego zagrożenia i oczywiście ograniczeniu jakichkolwiek skutków skażenia. Na miejscu pracują przedstawiciele WIOŚ, Wód Polskich, więc jesteśmy z nimi w kontakcie - przekazał rozgłośni rzecznik.
Gigantyczna akcja gaśnicza
Gaszenie płonącego obiektu w Obornikach stanowiło ogromne wyzwanie logistyczne i operacyjne dla jednostek ratunkowych. W szczytowej fazie akcji wzięło w niej udział niemal 60 wozów strażackich. Poznańska Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej relacjonowała, że do opanowania ognia skierowano bardzo duże środki ratownicze z całego regionu.
- Działania gaśnicze w Obornikach wciąż trwają. Na miejscu pracuje obecnie 46 zastępów PSP i OSP, ponad 100 strażaków z powiatu obornickiego i sąsiednich powiatów. Spaliła się hala produkcyjna, w której były dwie linie produkcyjne nowoczesnej cynkownii galwanicznej. Na miejscu zdarzenia powołano sztab Działaniami ratowniczymi na poziomie strategicznym kieruje st. bryg. Tomasz Wiśniewski, zastępca wielkopolskiego komendanta wojewódzkiego PSP
Utrudnienia w regionie
Zespołom gaśniczym ostatecznie powiodła się obrona okolicznych hal i ogień nie przeniósł się na inne obiekty fabryki. Samo zagrożenie pożarowe i możliwe przeniknięcie toksyn do nurtu rzeki wywołały jednak odczuwalne niedogodności w tej części Wielkopolski. Z uwagi na bezpieczeństwo obywateli wprowadzono całkowity zakaz korzystania z przepraw rzecznych na całym odcinku Warty, od Obornik aż do miasta Wronki. Przedstawiciele państwowych służb cały czas kontrolują parametry środowiskowe w tym rejonie.